Na rozpoczęcie poniedziałkowej sesji na hurtowym rynku obligacji skarbowych inwestorzy czekali z dużym niepokojem, mając w pamięci świeże wspomnienia po czerwcowej dymisji wicepremier Gilowskiej i przeceną, jaka dotknęła wtedy polskie aktywa.

Nie inaczej stało się też wczoraj - zmiana na stanowisku premiera została zgodnie z obawami źle odebrana przez rynki finansowe. Jednakże skala przeceny była znacznie mniejsza niż uprzednio, głównie dzięki dwóm dniom weekendu, które pozwoliły ochłonąć co bardziej rozgorączkowanym graczom.

Kupione wczoraj dwuletnie obligacje OK0808 dają zarobić 5,26 proc. w skali roku, a pięcioletnie PS0511 - 5,58 proc. W środę inwestorzy będą mieli okazje kupić od emitenta papiery dziesięcioletniej serii DS1015 za 800 milionów wartości nominalnej - ich rentowność podczas wczorajszej sesji wzrosła do 5,77 proc.

Niewielka przecena po ubiegłotygodniowych wzrostach cen dotknęła również międzynarodowe rynki długu. Dochodowość 10-letnich obligacji amerykańskich to 5,15 proc., papierów denominowanych w euro rządu Niemiec - 4,09 proc.