Pracownicy Redanu będą mogli w przyszłym tygodniu zapisywać się na akcje serii P. Spółka handlująca odzieżą w salonach Top Secret, Troll i Textil Market przeznaczyła dla nich 50 tys. walorów, ale objętych zostanie tylko około 15 tys. Wynika to z niezrealizowania w dużym stopniu założeń programu motywacyjnego. - Niektórzy pracownicy osiągnęli plany sprzedażowe, a inni nie - powiedział Bogusz Kruszyński, członek zarządu Redanu.
Program motywacyjny łódzka spółka uruchomiła w 2003 roku w momencie wprowadzenia papierów do obrotu giełdowego. Wybrane osoby z kadry kierowniczej obejmowały w czterech etapach obligacje spółki po 1 zł (łącznie 20 tys. obligacji) z prawem wymiany każdej z nich na 10 akcji serii P po takiej samej cenie. Wczoraj kurs spółki handlującej odzieżą wyniósł 5 zł.
Warunkiem wymiany obligacji na akcje było zrealizowanie określonych planów sprzedaży. Redan od kilkunastu miesięcy ponosi jednak stratę na działalności. Mimo to, zdaniem zarządu, niektóre sklepy są dochodowe. Obecnie realizowany jest już czwarty, ostatni etap programu motywacyjnego. Z dostępnych łącznie 200 tys. papierów serii P pracownicy obejmą tylko około jedną trzecią. Niewykorzystane obligacje zostaną odkupione przez spółkę po nominale.