W przyszłym miesiącu Złomrex otworzy spółkę w Niemczech. Od zachodniego sąsiada będzie sprowadzać złom. Ceny tego podstawowego surowca wtórnego, wykorzystywanego przez śląską firmę, znacznie wahają się w poszczególnych krajach. - Żeby na czas skorzystać z tych różnic, nasza obecność w Niemczech jest niezbędna - tłumaczy Przemysław Sztuczkowski, prezes Złomreksu.- Handlowanie złomem można porównać z grą na giełdzie. Ceny są bardzo zróżnicowane, zmieniają się z dnia na dzień - potwierdza Kinga Zgierska, dyrektor zarządu Izby Przemyslowo-Handlowej Gospodarki Złomem.
Zaabsorbowani Szanghajem
Spółka z Poraja miała plany uruchomienia produkcji w Stanach Zjednoczonych, ale na razie wstrzymuje dalszą ekspansję zagraniczną. Sporym wyzwaniem było uruchomienie przedstawicielstwa handlowego w Szanghaju. Złomrex sprowadza z Chin tańsze materiały produkcyjne: żelazostopy, elektrody i materiały ogniotrwałe. Niewykluczone, że biznes w Państwie Środka się rozwinie. - Już sprzedajemy na tamtejszy rynek stal jakościową, produkowaną w należącej do nas Hucie Stalowa Wola - mówi P. Sztuczkowski.
Tymczasem w Polsce Złomrex zamierza przejmować kolejne firmy. Prezes Sztuczkowski, jak zwykle, niechętnie odkrywa karty. - Jesteśmy zainteresowani kilkoma przedsiębiorstwami, które chcielibyśmy możliwie szybko przejąć - zapowiada.
Zainteresowani Gdańskiem