Reklama

Oświęcimskie Dwory bliżej Kaucuku

Firma Chemiczna Dwory otrzymała wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu czeskiej spółki Kaucuk. To zła wiadomość dla Ciechu i BorsodChemu

Publikacja: 18.07.2006 07:19

Czeski koncern Unipetrol przyznał oświęcimskim Dworom wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu firmy Kaucuk Kralupy. Taki scenariusz "Parkiet" przewidywał już od kilku miesięcy. Choć wczorajsza informacja nie była zaskoczeniem dla inwestorów, akcje polskiej firmy chemicznej, wbrew trendowi panującemu na GPW, podrożały wczoraj, i to o ponad 7 proc. Na zamknięciu kosztowały 44 zł.

Szczegóły

objęte tajemnicą

Do kiedy Dwory będą miały wyłączność, nie wiadomo. Przedstawiciele oświęcimskiej spółki nie chcą tego ujawnić, zasłaniając się obowiązkiem zachowania poufności, do czego zobowiązuje ich porozumienie zawarte z Unipetrolem. Tak samo odpowiadają na pytania dotyczące złożonej propozycji cenowej. Przypomnijmy, że czeska gazeta "Mlada fronta Dnes" napisała kilka tygodni temu, że polski inwestor za wszystkie akcje Kaucuku zaproponował ok. 150 mln euro. Powodzenie negocjacji, do których przystępuje teraz zarząd Dworów, ma zależeć od tego, czy zgodzi się na długoterminową współpracę Kaucuku z Unipetrolem na warunkach satysfakcjonujących sprzedającego. Chodzi głównie o umowy dotyczące dostaw surowców strategicznych, które Kaucuk sprzedaje swojemu właścicielowi.

Mnożą się efekty synergii

Reklama
Reklama

Analitycy podkreślają, że przejęcie Kaucuku byłoby bardzo korzystne dla Dworów. Przychody oświęcimskiej firmy po fuzji - jak wskazują dane historyczne - mogłyby wzrosnąć z dzisiejszego poziomu ok. 1 mld zł do prawie 2,5 mld zł.

Pozytywnych efektów - synergii, które wystąpiłyby po połączeniu obu firm, byłoby co niemiara - mówi Maciej Wewiórski, analityk Centralnego Domu Maklerskiego Pekao. Wymienia m.in. to, że zniknie wzajemna konkurencja firm na wspólnych rynkach, do których należy zaliczyć nie tylko Polskę i Czechy, ale także Niemcy czy - w mniejszym stopniu - Węgry i Słowację.

Zdaniem Andrzeja Pasławskiego z Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP, firmy być może tak podzielą się wpływami, że Kaucuk będzie obsługiwać Zachód i Południe, zaś Dwory - rozwijający się prężnie rynek wschodni (m.in. Ukrainę). Analityk BDM PKO BP podkreśla też, że czeska spółka ma dłuższy niż Dwory łańcuch produktów. Wytwarza m.in. etylobenzen i etylen, które oświęcimska firma musi kupować od zewnętrznych podmiotów. Przedstawiciele Dworów przewidują, że pierwsze efekty synergii mogą się pojawić już w pierwszym roku po transakcji.

Gorzej dla konkurencji

Specjaliści dodają, że po ewentualnym połączeniu powstanie podmiot, z którym liczyć się będą musiały europejscy konkurenci, w tym potentaci. - Na "wielkie Dwory" zwracać uwagę będzie musiał nie tylko węgierski BorsodChem, ale także np. BASF - mówi Andrzej Pasławski. Dlatego, według niego, kolejny krok oświęcimskiej firmy w kierunku przejęcia Kaucuku może być złą wiadomością dla notowanego na GPW i w Budapeszcie BorsodChemu.

Przypomnijmy, że o akcje producenta z Kralup ubiegał się również giełdowy Ciech. Wyłączność dla Dworów nie jest oczywiście niczym dobrym także dla niego. Na razie jednak akcje Ciechu rosną (wczoraj o 1,9 proc.), a BorsodChemu stoją w miejscu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama