Czeski koncern Unipetrol przyznał oświęcimskim Dworom wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu firmy Kaucuk Kralupy. Taki scenariusz "Parkiet" przewidywał już od kilku miesięcy. Choć wczorajsza informacja nie była zaskoczeniem dla inwestorów, akcje polskiej firmy chemicznej, wbrew trendowi panującemu na GPW, podrożały wczoraj, i to o ponad 7 proc. Na zamknięciu kosztowały 44 zł.
Szczegóły
objęte tajemnicą
Do kiedy Dwory będą miały wyłączność, nie wiadomo. Przedstawiciele oświęcimskiej spółki nie chcą tego ujawnić, zasłaniając się obowiązkiem zachowania poufności, do czego zobowiązuje ich porozumienie zawarte z Unipetrolem. Tak samo odpowiadają na pytania dotyczące złożonej propozycji cenowej. Przypomnijmy, że czeska gazeta "Mlada fronta Dnes" napisała kilka tygodni temu, że polski inwestor za wszystkie akcje Kaucuku zaproponował ok. 150 mln euro. Powodzenie negocjacji, do których przystępuje teraz zarząd Dworów, ma zależeć od tego, czy zgodzi się na długoterminową współpracę Kaucuku z Unipetrolem na warunkach satysfakcjonujących sprzedającego. Chodzi głównie o umowy dotyczące dostaw surowców strategicznych, które Kaucuk sprzedaje swojemu właścicielowi.
Mnożą się efekty synergii