Reklama

Festiwal podatkowy rozpoczyna siź w Sejmie

W tym tygodniu Sejm zajmie się osiemnastoma projektami zmian w podatkach. Rozpatrywany będzie nie tylko rządowy pakiet zmian. Opozycja przygotowała własne, kosztowne dla budżetu propozycje

Publikacja: 18.07.2006 08:19

Pierwsze czytanie rządowych i poselskich propozycji zmian w ustawach podatkowych odbędzie się w czwartek wieczorem i w piątek. Zaraz potem posłowie rozpoczną corocznie, sierpniowe wakacje.

W harmonogramie prac parlamentu pierwotnie nie planowano rozpatrywania projektów ustaw podatkowych w lipcu. Posłowie mieli się nimi zająć na jesieni. Po licznych ostrzeżeniach (m.in. "Parkietu"), że przy takim trybie prac nowe przepisy nie zostaną opublikowane przed końcem listopada, co uniemożliwi ich wejście w życie w przyszłym roku, zmieniono kalendarz. Efekt - posiedzenie w tym tygodniu potrwa dzień dłużej. Podatkami posłowie zająć się mieli już dziś. Ostatecznie Sejm zdecydował, że rozpatrzy projekty już po środowym exposé premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Kosztowna

przebudowa systemu

Zmiany dotyczą większości podatków - PIT, CIT, VAT, akcyzy, podatków od spadków i darowizn, podatku od czynności cywilnoprawnych oraz opłaty skarbowej. Założenia reform, przygotowane przez byłą wicepremier Zytę Gilowską, opinia publiczna poznała po raz pierwszy w marcu. Sztandarowym pomysłem jest obniżenie składek ZUS o 4,65 pkt proc., co według Ministerstwa Finansów obniży doprowadzi do wzrostu zatrudnienia i popytu wewnętrznego. Dodatkowo MF chce zwaloryzować progi podatkowe. Choć wiele innych zmian skutkuje zwiększeniem obciążeń, rządowe projekty i tak nie domykają się finansowo.

Reklama
Reklama

Posłowie mają wątpliwości

Politycy krytykują głośno koncepcję niemal czterokrotnej podwyżki akcyzy na olej opałowy, jak i 1,5-krotnej - na autogaz. Wątpliwości budzi poziom nowego podatku "samochodowego". Posłowie zastanawiają się także, czy poprzeć pomysł opodatkowania zysków przy sprzedaży mieszkań.

Mimo licznych kontrowersji MF nie planuje na razie korekt projektów. Do tej pory uwzględnione zostały dwa postulaty. Resort odszedł od likwidacji: ryczałtowych kosztów uzyskania przychodów dla twórców oraz karty podatkowej. Minister finansów Stanisław Kluza zapowiedział wprawdzie w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że ma własne pomysły, jak powinny wyglądać podatki - m.in. nowy sposób liczenia kwoty wolnej w PIT, aby przypadała ona na każdego członka rodziny. Nie zamierza ich proponować jeszcze w tym roku. Co ciekawe, podobnej zmiany, ale już od 2007 r. domaga się LPR (partia przygotowała stosowny projekt ustawy).

Szeroki wachlarz propozycji

Propozycja Ligi to niejedyny poselski projekt, którym zajmie się Sejm. Platforma Obywatelska zaproponowała m.in. reformę PIT, uwzględniającą wszystkie zapowiedzi PiS z kampanii wyborczej (m.in. dwie stawki podatku - 18 i 32 proc.). PO szacuje koszt zmian na 5,8 mld zł. SLD i Platforma proponują też zwolnić "becikowe" i pomoc finansową przekazywaną przez państwo na dożywianie z podatku. Sojusz chce także, by poziom akcyzy na różne wyroby był ustalany tylko w ustawie (obecnie część stawek znajduje się w rozporządzeniach). LPR postuluje zwolnić producentów wina gronowego z obowiązku prowadzenia składu podatkowego. Liga i SLD żądają wreszcie powrotu ulg podatkowych dla honorowych dawców krwi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama