Pierwsze czytanie rządowych i poselskich propozycji zmian w ustawach podatkowych odbędzie się w czwartek wieczorem i w piątek. Zaraz potem posłowie rozpoczną corocznie, sierpniowe wakacje.
W harmonogramie prac parlamentu pierwotnie nie planowano rozpatrywania projektów ustaw podatkowych w lipcu. Posłowie mieli się nimi zająć na jesieni. Po licznych ostrzeżeniach (m.in. "Parkietu"), że przy takim trybie prac nowe przepisy nie zostaną opublikowane przed końcem listopada, co uniemożliwi ich wejście w życie w przyszłym roku, zmieniono kalendarz. Efekt - posiedzenie w tym tygodniu potrwa dzień dłużej. Podatkami posłowie zająć się mieli już dziś. Ostatecznie Sejm zdecydował, że rozpatrzy projekty już po środowym exposé premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Kosztowna
przebudowa systemu
Zmiany dotyczą większości podatków - PIT, CIT, VAT, akcyzy, podatków od spadków i darowizn, podatku od czynności cywilnoprawnych oraz opłaty skarbowej. Założenia reform, przygotowane przez byłą wicepremier Zytę Gilowską, opinia publiczna poznała po raz pierwszy w marcu. Sztandarowym pomysłem jest obniżenie składek ZUS o 4,65 pkt proc., co według Ministerstwa Finansów obniży doprowadzi do wzrostu zatrudnienia i popytu wewnętrznego. Dodatkowo MF chce zwaloryzować progi podatkowe. Choć wiele innych zmian skutkuje zwiększeniem obciążeń, rządowe projekty i tak nie domykają się finansowo.