Zgodnie z zapowiedziami "Parkietu", Teta po publikacji raportu za II kwartał podwyższy prognozę na 2006 r. - Komunikat w tej sprawie opublikujemy w przyszłym tygodniu - zapowiedział Jacek Krawczyk, prezes wrocławskiej spółki produkującej oprogramowanie do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP).
Nowy plan finansowy, jak zaznaczył prezes, będzie uwzględniał dochody z realizacji dużej umowy, którą Teta podpisze w najbliższych dniach.
- To bardzo duży kontrakt dla spółki takiej jak nasza, której przeciętne zlecenia mają wartość kilkuset tysięcy złotych. Teraz w grę wchodzi kwota w przedziale 2,5-3 mln zł - stwierdził J. Krawczyk. Nie chciał ujawnić nazwy kontrahenta.
Od ostatecznej wielkości zapowiadanej umowy zależeć będzie, o ile Teta podniesie prognozę. Obecny plan zakłada, że przychody w tym roku sięgną 42 mln zł, a zysk netto 6,2 mln zł. To odpowiednio o 23 proc. i 40 proc. wiźcej niż w 2005 roku. Prezes woli studzić nastroje. - Korekta nie będzie duża. Mogę nawet powiedzieć, że zmiana będzie kosmetyczna. Chodzi nam bardziej o to, żeby wywiązać się z deklaracji złożonych inwestorom, że prognoza będzie wyższa - mówił.
W okresie kwiecień - czerwiec przychody wrocławskiej firmy ze sprzedaży wyniosły 9 mln zł i były o 10 proc. większe niż w analogicznym okresie 2005 r. Zysk netto sięgnął 1,05 mln zł, co oznacza, że był niższy o 11 proc. Należy jednak zwrócić uwagę, że ubiegłoroczny wynik netto (było to 1,18 mln zł) zawierał dodatkowy zysk (206 tys. zł) ze sprzedaży aktywów finansowych. Narastające po II kwartałach wpływy Tety wynoszą 17,17 mln zł (zmiana o 15 proc. rok do roku), a zysk netto 1,83 mln zł (prawie 10 proc.). To odpowiednio 40,8 proc. i 29,5 proc. rocznego planu.