Po świetnej środowej sesji na światowych giełdach, kiedy
indeksy ruszyły ostro w górę
po zasugerowaniu przez szefa
Rezerwy Federalnej Bena Bernanke możliwości przerwania serii podwyżek stóp procentowych w USA, wczorajsza była już znacznie słabsza. Zachodnioeuropejskie indeksy wprawdzie dość wyraźnie rosły przez większą część dnia, jednak wyhamowały na skutek nie najlepszego otwarcia na Wall Street. Tam sam początek sesji był jeszcze na plusie, lecz później tabele notowań zamigały na czerwono.
Echo środowych słów szefa