Dzisiaj zanotujemy nowy dołek na USDPLN poniżej 3.10 w obecnym ruchu spadkowym. Jako, że jest koniec tygodnia może dojść do lekkiej realizacji zysków na tych niskich poziomach. Notowania eurodolara konsolidują się obecnie w okolicach 1,2650.
Rynek jest zdecydowanie negatywnie nastawiony do dolara, mimo, że w ostatnim czasie ani jen ani euro nie miały powodów do aprecjacji. Temat relatywnych stóp procentowych i oczekiwań jest dla dolara czynnikiem negatywnym, szczególnie, że notatki FOMC potwierdziły część wypowiedzi Bena Bernanke.
Sentyment do naszego regionu jest ciągle bardzo dobry, a notatki z poprzedniego posiedzenia FOMC jeszcze ten sentyment poprawiają, gdyż przyczyniły się do spadku dolara. Realizacja zysków na krótkich pozycjach w dolarze może dzisiaj spowodować, że złoty poruszać się będzie w zakresie 3.93 - 3.95.
Możliwość zakończenia cyklu podwyżek (lub pauzy) powoduje spadek rentowności obligacji amerykańskich i wzrost wartości euro. Dalsza deprecjacja amerykańskiej waluty jest bardzo możliwa, jednak musi zostać potwierdzona wyjściem notowań powyżej poziomu 1,2680. Taki sygnał zanegowałby tygodniową świecę podażową i oznaczał powrót trendu wzrostowego na eurodolarze.
Giełda amerykańska także może zyskiwać w sytuacji, gdy FED zatrzyma cykl podwyżek. Są to czynniki zdecydowanie pozytywne dla dolara, więc spadek wartości amerykańskiej waluty nie będzie gwałtowny. Dla rynków wschodzących obecna sytuacja jest bardzo korzystna, w związku z tym złoty i giełda w krótkim terminie może nadal zyskiwać.