Dostępność kredytów walutowych na mieszkania po wprowadzeniu tzw. rekomendacji S wcale nie musi się znacząco zmniejszyć. Dlaczego? Część banków poradziła sobie z ograniczeniami wprowadzonymi przez nadzór bankowy i jest gotowa udzielać kredytów walutowych nawet wyższych niż dostępne kilka miesięcy temu.
Ograniczenia, jakie wprowadziła Komisja Nadzoru Bankowego, obowiązują od lipca. Wśród nich jest zalecenie, by banki oceniały zdolność kredytową klientów "walutowych" ostrzej niż osób, które chcę wziąć kredyt w złotych. W uproszczeniu: w pierwszym przypadku kwota kredytu walutowego powinna być o 20 proc. mniejsza niż pożyczki w złotych. Banki, oczywiście, przestrzegają tej zasady. Część z nich zdecydowała się jednak na ominięcie obostrzeń przez obniżenie wymogów - tak wobec klientów biorących kredyt w złotych, jak i w walutach obcych. W efekcie dostępność kredytów walutowych wcale się tam nie zmniejszyła, a wręcz wzrosła. Porównaliśmy dane zebrane przez firmę Expander w marcu i lipcu o maksymalnej kwocie 20-letniego kredytu we frankach szwajcarskich dla czteroosobowej rodziny (z zarobkami na poziomie 2,5 tys. zł miesięcznie). Wielkość kredytu powinna się zmniejszyć nie tylko ze względu na wprowadzone przez nadzór obostrzenia, ale też ze względu na rosnące stopy procentowe w Szwajcarii, które sprawiają, że kwota miesięcznej raty idzie w górę. Czy tak jest faktycznie?
Jak się okazuje, w MultiBanku i mBanku (marki, pod którymi działalność detaliczną prowadzi BRE Bank) teraz taka rodzina może dostać kredyt na poziomie 95,7 tys. zł. W MultiBanku oznacza to wzrost o 14 proc. w porównaniu z marcem. W mBanku można dostać kredyt we frankach o 9 proc. większy niż cztery miesiące temu. O 5 proc. większa jest kwota dostępna w Raiffeisen Bank Polska. - Nasza metoda oceny zdolności kredytowej była jedną z najbardziej restrykcyjnych. Dlatego, po przeglądzie istniejącego portfela kredytowego, którego jakość jest bardzo wysoka, zmieniliśmy model oceny zdolności kredytowej klientów - mówi Mateusz Gołąb, dyrektor departamentu bankowości detalicznej Raiffeisen Bank Polska.
W niektórych bankach pułap zdolności kredytowej obniżono, ale w stopniu mniejszym, niż wynikałoby z dostosowania do obostrzeń wprowadzonych w lipcu. Są i takie instytucje, jak Bank Ochrony Środowiska czy DomBank (oddział Getin Banku), które poszły znacznie dalej niż oczekiwał nadzór.
20%