W piątek posłowie głosowali nad najbardziej kontrowersyjnymi projektami ustaw podatkowych z rządowego pakietu. Samoobrona i LPR do końca wahały się, czy zagłosować przeciwko podwyżkom akcyzy na olej opałowy i autogaz oraz przeciwko wprowadzeniu podatku samochodowego.
Koalicja zadziałała
Koalicyjna solidarność okazała się jednak silniejsza - upadły wnioski opozycji o odrzucenie tych projektów w pierwszym czytaniu. Po wakacyjnej przerwie (trwa do 22 sierpnia) zajmie się nimi Komisja Finansów Publicznych. Decyzja Sejmu oznacza, że rząd wciąż może liczyć na dodatkowe 2,5 mld zł dochodów do budżetu po podwyżkach akcyzy. Wątpliwe jednak, że stosowne przepisy wejdą w życie już 1 września - czego chciało Ministerstwo Finansów. Przyjęcie przez Sejm podatku samochodowego (zamiast akcyzy) zakończy zaś spór z Komisją Europejską o dyskryminowanie importerów pojazdów używanych.
Dalsze prace w parlamencie nad oboma projektami ustaw nie będą jednak łatwe. Koalicjanci zgodzili się na kompromis, ale pod warunkiem, że przepisy będą zmodyfikowane w komisji.
Komisja