Reklama

Komórkowa gałąź imperium

Należący do Romana Karkosika Centernet zapowiada, że wystartuje w przetargu na częstotliwości dla telefonii komórkowej GSM. Jeśli do gry nie włączą się nowe firmy, to jego konkurentem będzie Telekomunikacja Kolejowa

Publikacja: 24.07.2006 09:26

Wojciech Stępniewski, prezes kontrolowanego przez Romana Karkosika Centernetu, mówi, że spółka wystartuje w przetargu na wolne częstotliwości 1800 GHz dla telefonii komórkowej GSM. W tym celu złożyła do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniosek o rezerwację tego pasma. Firma ubiega się o przydzielenie jej pakietu 66 kanałów pasma, z 99 pozostających w dyspozycji urzędu. Z jej konkurentów, którzy wyrazili swoje zainteresowanie przetargiem, tylko Telekomunikacja Kolejowa chce uzyskać identyczny pakiet częstotliwości. To oznacza, że w przetargu będzie konkurentem Centernetu. Trzeci podmiot - zależny od Telekomunikacji Polskiej PTK Centertel - złożył wniosek o 33 kanały. Są mu potrzebne do rozbudowy własnej sieci komórkowej.

GSM można wykorzystać

Spółka R. Karkosika (pod koniec czerwca objął w niej 100 proc. akcji; wcześniej dysponował 95-proc. pakietem) ma bardzo małe doświadczenie w branży telekomunikacyjnej. Do tej pory głównie zajmowała się usługami internetowymi, które świadczyła m.in. spółkom zależnym od R. Karkosika.

Centernet nie boi się tego, że standard GSM 1800 jest powszechnie uważany na świecie za przestarzały. - Nadal daje bardzo duże możliwości biznesowe. Natomiast inwestycje w UMTS zwróciły się tylko w kilku państwach - przekonuje W. Stępniewski.

Dwa nieudane przetargi

Reklama
Reklama

Start Centernetu w przetargu na GSM 1800 zwiększa prawdopodobieństwo, że - w przeciwieństwie do poprzednich - zakończy się on sukcesem. W pierwszym, przeprowadzonym równolegle do konkursu na częstotliwości dla telefonii trzeciej generacji (UMTS), nie został wyłoniony zwycięzca. Źaden oferent nie uzyskał wymaganej liczby punktów. W drugim - rozstrzygniętym w maju - zwycięzcą została Telekomunikacja Kolejowa. Wchodząca w skład grupy PKP spółka uznała jednak, że cena, jaką zaoferowała w przetargu - 510 mln zł - jest zbyt wysoka. Dlatego też zdecydowała się nie wziąć częstotliwości.

Imperium

Romana Karkosika

Majątek Romana Karkosika szacowany jest na ok. 5 mld zł. Bezpośrednio i za pomocą podmiotów od niego zależnych kontroluje grupę spółek, działających w branży chemiczno-metalowej. Posiada udziały w Alchemii (prawie 82 proc.), będącej właścicielem Huty Batory - największego w Polsce producenta rur bezszwowych. Bezpośrednio kontroluje ponad 61 proc. akcji Boryszewa - producenta metali kolorowych, łożysk i różnego rodzaju wyrobów chemicznych (tlenku ołowiu i cynku). Za pośrednictwem tej spółki ma z kolei prawie 62 proc. udziałów w Impexmetalu - grupie kapitałowej, specjalizującej się w produkcji i handlu wyrobami z miedzi, aluminium, cynku i ołowiu (najcenniejsze aktywa spółki to udziały w Aluminium Konin i Hutmenie - innej giełdowej spółce). Natomiast razem z żoną i podmiotem zależnym - Unibax - Roman Karkosik jest w posiadaniu ok. 65 proc. akcji Skotanu - firmy, która chce produkować biopaliwa.

Komentarz

Nie wiadomo,

Reklama
Reklama

czy jest miejsce

na piątego operatora

komórkowego

Krzysztof Kaczmarczyk

analityk DB Securities

Inwestycja w budowę przez nowego operatora komórkowego własnej sieci jest obarczona dużym

Reklama
Reklama

ryzykiem. Nie wiadomo, czy na polskim rynku

telekomunikacyjnym jest miejsce aż na tylu

operatorów, posiadających własną sieć komórkową. W Hiszpanii np. funkcjonuje tylko trzech operatorów infrastrukturalnych i jeden wirtualny. To rodzi

naturalne pytanie o odpowiednio wysoki zwrot

nakładów z takiej inwestycji. W tym przypadku jestem sceptyczny, podobnie jak byłem podczas angażowania się Netii w P4. Dla nowego operatora komórkowego dodatkowo ważne jest doświadczenie w branży

Reklama
Reklama

telekomunikacyjnej lub pokrewnych oraz znana

marka, która może ułatwić mu start.

Budowa nowej

sieci nie wydaje się

rozsądna

Reklama
Reklama

Magda Borowik

analityk rynku telekomunikacyjnego IDC Poland

Wybudowanie sieci w standardzie GSM 900/1800 to koszt około 1 mld euro. Trudno oszacować budowę sieci w samym standardzie GSM 1800. Przy obecnej gęstości nadajników oraz w sytuacji, gdy uzyskiwanie pozwoleń na lokalizacje stacji bazowych jest trudne, nie wydaje się to działaniem sensownym. Lepiej wejść w kooperacjź z dostawcami istniejącej już

infrastruktury, na przykład przy pomocy regulatora, który może narzucić roaming krajowy na korzystnych zasadach. Powielanie sieci podnosi koszt końcowy usługi. Sytuacja jest idealna, gdy wszyscy operatorzy wspólnie używają jednej sieci. Telefonia mobilna

drugiej generacji (GSM) ciągle ma spory potencjał, choć zbliżanie się multimedialnych, wielousługowych sieci jest nieuchronne. Sieciowa rewolucja pomału staje się faktem. Ciągle jednak pozostają obszary, gdzie GSM z powodzeniem mogłoby się sprawdzić.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama