Obroty firm handlowych były w czerwcu o 11,6 proc. wyższe niż przed rokiem - taka jest średnia zebranych przez "Parkiet" prognoz analityków bankowych. Dane na temat sprzedaży detalicznej Główny Urząd Statystyczny opublikuje jutro. Jeśli okażą się zgodne z oczekiwaniami ekonomistów, będą stanowić potwierdzenie dobrej sytuacji konsumentów. Co prawda w kwietniu i maju wzrost sprzedaży przekraczał 13 proc., ale, zdaniem analityków, dane za czerwiec nie będą świadczyły o spowolnieniu. - To po prostu efekt mniejszej liczby dni roboczych - wyjaśnia Bartosz Pawłowski z ING Banku Śląskiego.

Prognozy analityków dotyczą nominalnego wzrostu sprzedaży detalicznej. GUS publikuje jednak również wzrost realny. Ciekawe może się okazać porównanie obu liczb. Dlaczego? W maju wzrost realny był wyższy od nominalnego. To oznacza, że w handlu detalicznym mieliśmy do czynienia ze spadkiem cen, czyli deflacją. Dane GUS na temat sprzedaży detalicznej dotyczą jednak tylko większych firm.

Dziś Narodowy Bank Polski opublikuje dane na temat inflacji bazowej w czerwcu. Jej najpilniej śledzona miara wyniosła, zdaniem analityków, 1,0 proc. w skali roku. Podobnie było w dwóch ostatnich miesiącach. W środę znana będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie poziomu stóp procentowych, jednak nikt nie spodziewa się zmiany poziomu stóp. Zdaniem ekonomistów, stopy nie będą się zmieniać do końca bieżącego roku.