Komisja Papierów Wartościowych i Giełd złożyła apelację od postanowienia sądu o rejestracji podwyższenia kapitału zakładowego Optimusa. Komisja argumentuje, że pozwoliły jej na to dotychczas zebrane informacje.
"Złożenie apelacji ma na celu umożliwienie wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności, które zostały ujawnione po dokonaniu rejestracji" - podano w komunikacie.
Urząd 11 lipca wszczął postępowanie administracyjne w celu ustalenia, czy Optimus właściwie wykonywał obowiązki informacyjne oraz nie złamał przepisu o ujawnianiu stanu posiadania akcji. W ramach postępowania Komisja obecnie zbiera dokumenty i przesłuchuje świadków. Zdaniem KPWiG, mogło dojść do naruszenia przepisów w celu ukrycia przed pozostałymi inwestorami oraz samą Komisją zamiaru pojawienia się na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Michała Dębskiego. Prezes i współwłaściciel Zatry jest teraz największym udziałowcem Optimusa. Objął po złotówce 3,9 mln akcji producenta komputerów i ma 30 proc. walorów. Optimus poinformował o tym fakcie kilkanaście dni po zarejestrowaniu podwyższenia kapitału w drodze prywatnej emisji, skierowanej do Dębskiego. Komisja poinformowała wczoraj również, że nie tylko prowadzi postępowanie administracyjne w sprawie spółki, ale 14 lipca wszczęła postępowanie wyjaśniające dotyczące Michała Dźbskiego. Chodzi o fakt, że nie zawiadomił rynku o nabyciu akcji Optimusa.
Komisja podała również, że na bieżąco śledzi wydarzenia w spółce oraz notowania jej akcji na GPW, a podjęte działania są zgodne z jej ustawowymi zadaniami. Zarząd i największy udziałowiec Optimusa w tym tygodniu staną przed Komisją. - Przygotowujemy się do przesłuchań w KPWiG, które będą miały miejsce w najbliższych dniach - mówi Robert Karwowski, prawnik spółki. Twierdzi, że spotykał się z kierownictwem urzędu, by zadeklarować pełną współpracę ze strony spółki.