Reklama

Komputerowy mariaż AMD z ATI

Za 5,4 mld USD produkująca procesory firma AMD przejmie spółkę ATI, specjalizującą się w układach graficznych. Po to, żeby zmienić oblicze branży

Publikacja: 25.07.2006 08:13

Po raz pierwszy dojdzie do mariażu spółek, które odpowiadają za produkcję dwóch tak ważnych elementów składowych komputera - centralnych jednostek obliczeniowych, zarządzających pracą całego komputera, i układów odpowiadających za generowanie grafiki, czyli tego, co użytkownik widzi na ekranie.

Dla Advanced Micro Devices (AMD), drugiego po Intelu producenta procesorów, jest to przejęcie największe w historii. Firma zapłaci 4,2 mld USD w gotówce i wyemituje dla udziałowców ATI Technologies 57 milionów nowych własnych akcji. Wesprze się przy tym sporą pożyczką z banku Morgan Stanley.

Dogonić Intela

AMD od dawna stara się wyjść z cienia Intela. W ub.r. kierowany przez Hectora Ruiza koncern odniósł sukces, bo po raz pierwszy od czterech lat udało mu się ograniczyć udział Intela w rynku procesorów poniżej 80 proc. W tym roku pierwszy raz zdołał zdobyć zamówienia u Della, największego producenta pecetów na świecie, który do tej pory korzystał wyłącznie z oferty Intela.

Wielu odbiorców decydowało się dotąd na produkty Intela m.in. dlatego, że AMD nie miał własnych rozwiązań w dziedzinie układów graficznych. Teraz to się zmieni. Kanadyjski ATI to jeden z dwóch największych dostawców takich produktów (największy, jeśli chodzi o laptopy) i mierzyć się z nim może tylko spółka Nvidia. Dlatego AMD będzie mógł zaoferować produkty "dwa w jednym", takie jak np. intelowski procesor Centrino, obsługujący też grafikę. - ATI plus AMD równa się wielki krok do przodu, który zatrzęsie fundamentami komputerowej branży - ocenił transakcję szef firmy VoodooPC Rahul Sood.

Reklama
Reklama

Dzięki przejęciu, AMD znacznie poszerzy strumień przychodów. Koncern będzie mieć też więcej możliwości, jeśli chodzi o produkcję układów wykorzystywanych w innym niż komputery sprzęcie elektronicznym. Jest to rynek, którego wartość z roku na rok rośnie dynamicznie. Dla ATI działalność w ramach większej grupy jest o tyle ważna, że w zeszłym roku firma przegapiła moment wprowadzania na rynek nowej generacji układów graficznych i w tej chwili musi nadrabiać dystans do Nvidii.

Akcjonariusze zdecydują

AMD liczy, że przejęcie "lekko" podniesie jego przyszłoroczne wyniki finansowe, natomiast bardziej znaczący wpływ będzie mieć od 2008 r. W przyszłym roku koszty połączonych firm mają spaść o 75 mln USD. W tym celu przeprowadzą m.in. redukcję etatów. Teraz zatrudniają razem ok. 15 tys. pracowników i miały ok. 7,3 mld USD przychodów za ostatnie cztery kwartały.

Transakcja została zaakceptowana przez rady nadzorcze obu firm, ale ostateczny głos będzie należeć do akcjonariuszy. Wczorajsza reakcja na giełdzie wskazuje, że znacznie mniej problemów bźdą mieć udziałowcy ATI - akcje zyskały wczoraj 18 proc. Takiej reakcji zresztą można się było spodziewać, bo oferta złożona przez AMD była o prawie jedną czwartą wyższa od piątkowego zamknięcia notowań kanadyjskiej firmy. Papiery AMD spadły wczoraj z kolei o 5,5 proc.

TGS, MarketWatch, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama