W pierwszym półroczu firmy leasingowe w Polsce przekazały klientom aktywa o wartości 8,8 mld zł, czyli o 20 proc. więcej niż przed rokiem. Dynamika okazuje się wyższa od 18,2 szacowanych w ubiegłym tygodniu przez "Parkiet" na podstawie informacji z dużych przedsiębiorstw z branży. Zdaniem przedstawicieli największych firm z branży, możliwe że w całym roku wartość wyleasingowanych aktywów zbliży się do poziomu 20 mld zł. W 2005 r. było to 16,3 mld zł.
Według Mieczysława Groszka, prezesa BRE Leasing i przewodniczącego komitetu wykonawczego ZPL, branża mogłaby rozwijać się jeszcze szybciej. - Pomogłoby w tym poszerzenie "dostępu" leasingu do funduszy unijnych. Tylko 8 proc. wniosków o dofinansowanie z UE przewidywało finansowanie leasingiem, wobec przeszło 60 proc. z udziałem kredytu bankowego. My to oceniamy jako utraconą szansę z punktu widzenia budowania trwałej koniunktury w Polsce - stwierdził M. Groszek. Dodał, że branża potrzebuje również stabilnych rozwiązań podatkowych. Większość firm leasingowych ma za sobą bardzo dobre półrocze pod względem sprzedaży usług. Jak wynika z wypowiedzi prezesów spółek z branży, wyniki finansowe poprawiają się znacznie słabiej. - Większy wolumen i różnorodność transakcji oraz mniejsze koszty ryzyka to czynniki pozytywne. Z drugiej strony, marże, łagodnie mówiąc, nie rosną - przyznał M. Groszek. W tej chwili zmiana marży o pół punktu procentowego może doprowadzić do znacznych, niekorzystnych zmian w rachunku wyników - dodał Andrzej Krzemiński, prezes Europejskiego Funduszu Leasingowego.
Szczegółowych wyników firmy z branży nie podają, tłumacząc, że nie są one w pełni porównywalne, np. ze względu na sposób dokonywania rozliczeń w międzynarodowych grupach finansowych, do których najczęściej należą działające u nas spółki zajmujące się leasingiem. Dane czźści firm bźdą znane po opublikowaniu sprawozdań przez krajowe banki, które są ich udziałowcami.