Resort pracy ma pięć miesięcy na to, żeby zdecydować, kto będzie rozdzielał pieniądze z Unii Europejskiej. Polska dostanie w latach 2007-2013 środki z Europejskiego Funduszu Społecznego.

- Będziemy musieli wydać ponad 8 mld euro na aktywne wspieranie zatrudnienia, aktywizację bezrobotnych i na pomoc społeczną - powiedziała minister pracy Anna Kalata. Jednak na pytanie, w jaki sposób te środki będą rozdysponowane, nie potrafiła udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Jej zdaniem, sprawa ta powinna zostać rozstrzygnięta we wrześniu.

Ministerstwo opracowało już projekt ustawy o Polskiej Agencji Rozwoju Zasobów Ludzkich. Plan prac rządu zakłada, że dokument zostanie rozpatrzony jeszcze w sierpniu. Według jego zapisów, agencja uczestniczyłaby w realizacji programów operacyjnych, finansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego. Okazuje się jednak, że jej powołanie nie jest przesądzone.

- Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie - stwierdziła A. Kalata. - Sprawami rozwoju zasobów ludzkich może zająć się ministerstwo. Wymagałoby to jednak rozbudowy naszych departamentów. Trzeba tź sprawę rozważyć i wybrać najmniej kosztowne rozwiązanie - dodała.

Projekt ustawy o agencji opublikowano niedługo po tym, jak A. Kalata została szefem resortu. W uzasadnieniu do ustawy możemy między innymi przeczytać, że wdrażaniem EFS w latach 2007-2013 nie powinno się zajmować Ministerstwo Pracy, bo byłoby nieefektywne.