Ze spółek z indeksu WIG20 dwie, Telekomunikacja Polska i Kęty, już przedstawiły sprawozdania finansowe za drugi kwartał. Ich wyniki znakomicie pokazują, które branże w tej chwili dryfują na fali wznoszącej. Przetwórca aluminium zanotował wzrost przychodów o 42 proc. (uzyskał 479 mln zł). Zysk netto Kęt za pierwsze półrocze wyniósł 43,7 mln zł, co stanowi prawie 55 proc. tegorocznej prognozy. Z kolei telekomunikacyjny potentat tylko symbolicznie podniósł sprzedaż w II kw. (do 4,64 mld zł, z 4,6 mld przed rokiem), choć zysk netto wzrósł o 20,3 proc., do 571 mln zł. Jednak średnia prognoz analityków sięgała 580 mln zł.
Surowcowe eldorado
Z pewnością nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że znakomite wyniki notują spółki surowcowe. KGHM rekordowe zyski zawdzięcza bardzo wysokim cenom miedzi. Na światowych rynkach średnia cena w ostatnich trzech miesiącach przekraczała 7,2 tys. USD za tonę. Andrzej Powierża, analityk BDM PKO BP, zauważa, że w tej sytuacji koncernowi nie są straszne nawet straty na kontraktach zabezpieczających, które szacuje na ok. 550 mln zł.
W drugim kwartale znacznie poprawiło się otoczenie rynkowe dla spółek paliwowych. Zyski Orlenu nie powinny odbiegać od oczekiwań, choć będą znacznie niższe niż rok temu (średnia arytmetyczna prognoz analityków mówi o ponad 70 proc. gorszym zysku netto). Za to koncern już informował o dobrych wynikach swojej niemieckiej spółki zależnej za pierwsze półrocze. Z kolei Lotos powinien wykazać znacznie lepszą sprzedaż i zysk (odpowiednio o 53 proc. i 157 proc.). Dla PGNiG środkowe kwartały nie są decydujące dla całorocznych wyników. W przypadku tej spółki rozbieżności w ocenie możliwego do osiągnięcia zysku były największe - od 37 mln zł (BDM PKO BP) do ponad 200 mln zł (np. DI BRE).
Decydujące