Reklama

Spadła liczba transakcji

Ceny nieruchomości szły w ubiegłym roku w górę, ale transakcji sprzedaży było mniej niż w 2004 r. Czy to sygnał bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości?

Publikacja: 01.08.2006 07:31

Średnia cena mieszkania wyniosła w ub. r. 1390 zł za metr kwadratowy - to oficjalne dane GUS, na podstawie informacji z kancelarii notarialnych. Przeciętna cena poszła w ub.r. w górę o 20 proc. Ten wzrost nie był jednak równomierny, a w przypadku województwa zachodniopomorskiego mieliśmy nawet do czynienia ze spadkiem cen. Największe podwyżki miały miejsce w woj. łódzkim - metr kwadratowy podrożał o ponad połowę, do 1178 zł. W Wielkopolsce metr kwadratowy podrożał w ub.r. o 31 proc. Na Mazowszu skala podwyżek była niewiele mniejsza (niemal 30 proc.).

Jak się okazuje, dwa razy szybciej niż "lokale mieszkalne" drożały w ub.r. "budynki mieszkalne". W tym wypadku z najszybszym wzrostem cen mieliśmy do czynienia w Wielkopolsce. Według GUS, cena domu poszła tam w ub.r. w górę o 667 proc., do 851 zł za metr kwadratowy. W drugim pod tym względem Łódzkiem wzrost wyniósł "tylko" 163 proc. Szybko drożały również budynki handlowo-usługowe i biurowe. W przypadku tych pierwszych średnia cena poszła w górę o niemal 27 proc. Metr kwadratowy biurowca podrożał o 30 proc.

Skąd spadek obrotów

Według GUS, w ub.r. zawarto w Polsce niemal 213 tys. transakcji kupna/sprzedaży nieruchomości. Najwięcej (80,9 tys.) dotyczyło ziemi rolnej. Właściciela zmieniło 70,6 tys. mieszkań. Co ciekawe, liczba transakcji dotyczących nieruchomości spadła w porównaniu z 2004 r. Dotyczyło to wszystkich kategorii nieruchomości. W przypadku mieszkań spadek przekroczył 13 proc.

Czy szybki wzrost mieszkań, któremu towarzyszy "spadek obrotów na rynku", nie oznacza, że na rynku nieruchomości mamy do czynienia z bańką spekulacyjną? Jak wynika z wczorajszej informacji GUS - niekoniecznie. "Jest to wynik wydłużających się procedur uregulowania stosunków własnościowych nieruchomości będących w zarządzie Skarbu Państwa i gmin, co wpływa na spowolnienie tempa prywatyzacji i sprzedaży nieruchomości - w trybie bezprzetargowym na preferencyjnych warunkach. Ponadto na uwagę zasługuje również to, że kończy się proces prywatyzacji zasobów mieszkaniowych będących we władaniu zakładów pracy" - napisali analitycy GUS.

Reklama
Reklama

Mazowsze i Śląsk

Dla krajowego rynku nieruchomości trzy najważniejsze regiony to woj. mazowieckie, śląskie i dolnośląskie. W tych trzech województwach zostało zawartych w ub.r. 40 proc. transakcji dotyczących nieruchomości. Najlepiej jest pod tym względem w woj. śląskim. Tu podpisano w ub.r. niemal 16 proc. umów kupna/sprzedaży mieszkań, blisko 26 proc. umów dotyczących domów, a także ponad 38 proc. transakcji budynkami przemysłowymi. Województwo mazowieckie należało do czołówki w obrocie mieszkaniami (13 proc. transakcji), a także gruntami zabudowanymi (15 proc.) oraz ziemi rolnej (11 proc. wszystkich transakcji). Na woj. dolnośląskie przypadło z kolei 20 proc. transakcji dotyczących gruntów zabudowanych.

opinie

Jerzy Sobański

Warszawskie Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami

Ceny ograniczyły liczbę nabywców

Reklama
Reklama

Spadającą liczbę transakcji w roku 2005 łatwo wytłumaczyć wzrostem cen, który ograniczył liczbę nabywców. Jeśli chodzi o mieszkania, nie dziwi wzrost cen w ogóle, ale zaskakuje jego skala. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest najpewniej wzrost gospodarczy oraz zwiększone zainteresowanie naszym rynkiem ze strony inwestorów z Europy Zachodniej. Nie ma zaskoczenia, jeśli chodzi o zyskujące na wartości grunty rolne, gdyż są one stosunkowo tanie. Można więc przewidywać, że ich ceny dalej będą rosnąć. Jeśli chodzi o grunty zabudowane, wzrost cen jest związany ze zwyżką cen mieszkań.

Małgorzata Battek

analityk rynku WGN Real Estate

Wiźkszy dostźp do kredytówDane GUS nie dziwią, bowiem ceny nieruchomości w Polsce systematycznie rosną. Jeśli chodzi o lokale mieszkalne, ceny rosły ze względu na łatwiejszy dostęp do kredytów oraz malejącą podaż na rynku pierwotnym. Natomiast wzrost cen użytków rolnych spowodowany był dopłatami z funduszy unijnych, uzależnionymi od wielkości gospodarstw. Pewnym zaskoczeniem jest mniejsza liczba transakcji, ale można to tłumaczyć mniejszą podażą mieszkań związaną z brakiem planów zagospodarowania przestrzennego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama