Reklama

Kluza: Są szanse na kompromis z Komisją Europejską ws. klasyfikacji OFE

Warszawa, 03.08.2006 (ISB) - Komisja Europejska jest skłonna do kompromisu z Polską w kwestii zaliczania środków dla otwartych funduszy emerytalnych (OFE) do sektora finansów publicznych, który pozwoliłby na opóźnienie o 2-3 lata terminu obniżenia przez Polskę deficytu budżetowego do wymaganego przez Unię poziomu, powiedział minister finansów Stanisław Kluza. Podkreślił, że warunkiem KE jest utrzymanie tzw. kotwicy budżetowej.

Publikacja: 03.08.2006 11:44

"Mamy o tyle utrudnioną sytuację, że już za parę miesięcy będziemy musieli wykluczyć pieniądze wpłacane do otwartych funduszy emerytalnych z wydatków publicznych. Wówczas deficyt finansów publicznych wyniesie ponad 4,5% PKB, a to oznacza, że znacznie przekroczymy dopuszczany przez Brukselę poziom 3%" - powiedział Kluza w wywiadzie dla czwartkowej "Rzeczpospolitej".

"Pytanie tylko, czy Polskę należy karać za zreformowanie systemu emerytalnego. Rozmawiałem o tym z unijnym komisarzem Joaquinem Almunią, który nie wykluczył, że istnieje możliwość pewnego kompromisu, ponieważ rolą Unii nie jest stopować, ale inspirować" - dodał minister.

Kluza przyznał, że kompromis nie mógłby polegać na zmianie metodologii stosowanej przez Eurostat.

"Jeżeli jednak jakiś kraj podejmuje się reform i ponosi ich ciężar, koszty, to powinien mieć prawo do pewnych ścieżek dostosowawczych, które nie rodziłyby sankcji ze względu na wolniejsze dochodzenie do wymaganego poziomu deficytu" - powiedział Kluza dziennikowi.

Jak powiedział minister, Almunia przyznał, że Polska mogłaby z takiej możliwości skorzystać.

Reklama
Reklama

"Warunkiem jest jednak utrzymywanie kotwicy budżetowej na poziomie 30 mld zł deficytu. Bo przy rosnącym nominalnym PKB schodzimy o dziesiąte części punktu procentowego z deficytem budżetowym w stosunku do PKB w skali rocznej" - podkreślił Kluza.

Minister przyznał, że ma już zarys nowego programu konwergencji, który przedstawi w Brukseli po tym, jak uzyska akceptację Rady Ministrów.

"Tak naprawdę powinniśmy poziom 3 proc. osiągnąć w marcu 2007 roku. Kompromis dawałby nam dodatkowe dwa - trzy lata. Na to jednak muszą się zgodzić jeszcze pozostałe kraje Unii" - konkluduje Kluza.

Obecnie program konwergencji przewiduje na 2007 rok deficyt w wysokości 2,2% PKB z uwzględnieniem funduszy emerytalnych jako części sektora finansów publicznych, zaś 4,1% z ich wyłączeniem. (ISB)

tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama