Moskwa chce zatrzymać budowę rurociągu w ramach projektu Sachalin-2, którego głównym inwestorem jest koncern Royal Dutch Shell. Przedstawiciele Ministerstwa Zasobów Naturalnych podczas badań geologicznych wykryli niebezpieczeństwo awarii budowanych rurociągów, co poważnie zagrażałoby środowisku.
Władze zamierzają zatrzymać prace nad Sachalinem-2 do czasu przeprowadzenia ekologicznej ekspertyzy. Shell powstrzymał się od komentarza. W ramach inwestycji, której wartość wynosi 20 mld USD, prowadzone są prace nad wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego z szelfu Morza Ochockiego oraz budowa rurociągów. Na skutek zatrzymania prac przedsięwzięcie może być zakończone dopiero w 2014 r.
Wyniki inspekcji zaprezentował Oleg Mitwol - ten sam, który ukarał Transnieft za wyciek rurociągu "Przyjaźń". Nie są to pierwsze problemy brytyjskiego Shella z rosyjskimi władzami. Wcześniej nie wyrażano zgody na systematycznie wzrastający budżet projektu. W najbliższym czasie możliwe jest, że rosyjski gigant Gazprom wykupi od Shella 25 proc. udziałów w projekcie Sachalin-2.
Bloomberg