Mimo bardzo dobrej koniunktury na rynku AGD przychody Amiki, największego gracza w branży, w II kwartale tego roku były niższe niż przed rokiem. Wprawdzie wzrosły w stosunku do I kwartału, ale spółka i tak odstawała pod tym względem w porównaniu z branżą. Przychody Amiki w drugim kwartale 2006 r. wyniosły 203 mln zł, czyli były prawie o 9 proc. niższe niż rok wcześniej. Wzrost w porównaniu z poprzednim kwartałem wyniósł 7,5 proc., podczas gdy cała branża zyskała aż 9,5 proc. Spowodowało to spadek udziału rynkowego największego producenta AGD z 14,2 proc. do 13,9 proc. Spadała też sprzedaż Amiki pod względem wolumenu (o 17 tys. sztuk w porównaniu z poprzednim rokiem).
Duża strata
Amica zanotowała stratę netto w wysokości 4,7 mln zł. Rok wcześniej było to 3,4 mln zł. Jednak, jak podano w raporcie kwartalnym, po wyeliminowaniu zdarzeń jednorazowych, które miały miejsce w 2005 r. (podwyższyły wynik o 3,3 mln zł) wypracowany teraz dochód byłby lepszy niż ubiegłoroczny o 2 mln zł. Strata na poziomie operacyjnym również była wyższa niż rok wcześniej - wyniosła 2,56 mln zł (2,17 mln zł przed rokiem). Nieznacznie wzrosła natomiast rentowność brutto spółki - z 16,7 proc. do 16,9 proc. Wynikało to m.in. z niższego kursu euro, co wpłynęło na obniżkę kosztów elementów kupowanych za granicą.
Za granicą lepiej
W Polsce Amica znacznie zwiększyła sprzedaż w segmencie lodówek wolnostojących. Bardzo szybko rosła też sprzedaż zmywarek (sprzedano aż o ponad połowę więcej zmywarek do zabudowy niż przed rokiem). Amica rosła także w segmencie kuchni gazowo-elektrycznych wolnostojących, choć cały rynek w tym segmencie spadał.