Dwa niezmienne w ostatnich tygodniach elementy na rynku to skromne obroty oraz dość wysoka zmienność. Od majowego szczytu na 12 sesjach WIG20 zmieniał się o więcej niż 3 proc. Sesji z dziennymi zmianami większymi niż 2 proc. było 20, czyli jedna trzecia wszystkich. Z tego indeks wzrósł 8 razy o przeszło 2 proc., a o więcej niż 2 proc. spadł 12 razy. Te spore wahania z dnia na dzień kontrastują z utrzymującą się na w miarę stałym poziomie 3-miesięczną zmianą WIG (podobnie jest z WIG20). Od ponad dwóch miesięcy mieści się ona z grubsza w przedziale +/-5 proc.
To oznacza, że dla inwestorów o takim horyzoncie inwestycyjnym ostatnie tygodnie nie przynoszą większych zmian - nie byli w stanie wiele zarobić, ale i straty okazywały się ograniczone. W czwartek wykres pokazujący 3-miesięczną zmianę WIG znalazł się blisko minimum wyznaczonego w czerwcu. Jego przekroczenie byłoby ważnym sygnałem, wskazującym na pogarszanie się średniookresowych stóp zwrotu. Granica minus 5 proc. jest w tym wypadku symptomatyczna, bo od jesieni 2003 r. ani razu nie można było stracić więcej, trzymając akcje przez trzy kolejne miesiące.
Szczególnie ciekawy będzie przebieg wykresu 3-miesięcznej zmiany w drugiej połowie sierpnia. Punkt odniesienia dla jej obliczania zacznie się szybko obniżać, bo druga połowa maja przyniosła silną przecenę. W takiej sytuacji uzasadnione są oczekiwania przynajmniej na utrzymanie 3-miesięcznej zmiany w dotychczasowym przedziale +/-5 proc. Gdyby się to nie udało, rynek wysłałby sygnał wskazujący na jego słabość.
Wiele niejasności
Spoglądając na poszczególne indeksy, widać bardzo dużo niejasności. Wyprzedaż z ostatnich dni objęła głównie duże spółki. W efekcie stopy zwrotu z WIG20, WIRR i MIDWIG liczone od czerwcowego dołka w miarę się wyrównały. W drugiej połowie lipca była między nimi bardzo duża różnica. Czy jednak oznacza to, że mniejsze firmy na trwałe odzyskują przewagę nad blue chips? Na razie można raczej mówić o "wyrównaniu sił" między tymi segmentami rynku. Od majowego szczytu WIG20 i WIRR dzieli podobna odległość, odpowiednio 10 i 13 proc.