Prezes Kompapu Wiesław Judycki spodziewa się, że prowadzona od połowy 2004 r. res-trukturyzacja w tym roku wreszcie przyniesie efekty. - Postaramy się zamknąć rok bez strat - tłumaczy.
Kompap zaopatruje instytucje finansowe i sieci handlowe m.in. w papier i druki. Wytwarza też rolki do kas, bankomatów i etykiety samoprzylepne. W II kw. br. przychody łódzkiej firmy wyniosły 2,5 mln zł i były mniejsze o 0,2 mln zł niż rok wcześniej. Strata netto zmniejszyła się nieznacznie i wyniosła 0,4 mln zł (przed rokiem - 0,46 mln zł). To efekt otrzymania o 50 tys. zł większej niż przed rokiem dotacji w związku z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych. W II kw. tego roku wyniosła prawie 0,19 mln zł. O ponad połowę, do 0,28 mln zł, udało się zmniejszyć stratę na działalności operacyjnej. Prezes Judycki wyjaśnia, że to rezultat szerszej współpracy z Philipsem.
Szef Kompapu twierdzi, że ze względu na sezonowość w branży wyniki w III i IV kwartale będą lepsze. Ponadto spółka zamierza sprzedać zbędne budynki w Szczecinie i Bytomiu. - Intensywnie poszukujemy kupców - zapewnia prezes Judycki. Zakłada, że do transakcji może dojść już w III kwartale. Wartość księgowa nieruchomości to kilka milionów złotych.