34-letni Nicholas Czuczko z Kalifornii odpowie przed sądem za czerpanie zysków z nielegalnego promowania papierów wartościowych w internecie.
W komunikacie SEC (odpowiednik KPWiG) przeczytać można, że Czuczko za pośrednictwem strony www.thestockster.com rekomendował akcje spółek, w które sam zainwestował i zamierzał sprzedać. Jednocześnie przedstawiał się jako niezależny doradca finansowy, bezstronnie analizujący rynek. Strona Stockster pojawiała się w wyszukiwarkach Google i Yahoo! pod hasłami "akcje" (stocks) i "porady inwestycyjne" (investment advice), sugerując, że internauta ma do czynienia z jedną z wielu witryn służących inwestorom.
Od otwarcia serwisu Czuczko inwestował spore pieniądze w reklamę. Linki do jego witryny można było znaleźć w prestiżowych serwisach finansowych, takich jak The Wall Street Journal Online czy MarketWatch. Sztuczne kreowanie popytu windowało kursy spółek, a Czuczko wykorzystywał wahania, aby sprzedawać własne udziały z zyskiem - twierdzi SEC.
Komisja w USA od kilku lat walczy z nielegalnym promowaniem akcji w internecie. To właśnie do sieci przenieśli się inwestycyjni oszuści, wykorzystujący schemat "kotłowni", czyli sztucznego kreowania popytu na akcje.
Nowy Jork