Kursy akcji francuskich sieci detalicznych rosną w tym roku o wiele szybciej niż główny wskaźnik tamtejszej giełdy CAC 40. W ub.r. ta relacja była odwrotna.
Spadające bezrobocie i rosnące zaufanie francuskich konsumentów nadal powinny sprzyjać notowaniom spółek handlowych - uważa Franz Wenzel, starszy strateg inwestycyjny w paryskiej firmie Axa Investment Managers. - Poprawa na rynku pracy jest powolna, ale wyraźna. To zapowiada wzrost popytu, a tym samym sprzyja notowaniom spółek handlowych - powiedział Wenzel. Jego firma nadzoruje aktywa o wartości 464 mld USD.
Akcje paryskiego Carrefoura, największej w Europie sieci handlowej, zdrożały w tym roku o 20 proc. Papiery firmy Casino Guichard-Perrachon, piątego we Francji operatora supermarketów, zyskały w tym samym okresie 14 proc., a walory PPR, właściciela Gucci Group, 6,8 proc. Indeks CAC 40 wzrósł od początku stycznia o 5,1 proc. Carrefour i Casino miały większe przychody ze sprzedaży w II kwartale we Francji.
Akcje prawie dwóch trzecich spółek handlowych notowanych na paryskiej giełdzie rosną w tym roku szybciej niż główny wskaźnik tego rynku, co jest skutkiem poprawy koniunktury gospodarczej. Papiery Etam Development, sieci sklepów odzieżowych, zyskały aż 55 proc., a walory sprzedawcy okularów Alain Afflelou są droższe o 42 proc. niż na początku stycznia.
Czerwiec okazał się czwartym z rzędu miesiącem wzrostu sprzedaży detalicznej we Francji. Zdecydowały o tym sezonowe przeceny, ale i spadek bezrobocia. Zmniejsza się ono od stycznia i w czerwcu wyniosło 9 proc., najmniej od 4 lat. Minister finansów Thierry Breton przewiduje, że w przyszłym roku bezrobocie spadnie do poziomu najniższego od 1983 r.