W oczekiwaniu na wieczorną decyzję i komentarz Fed część inwestorów krajowych zdecydowała się na zredukowanie długich pozycji w polskich obligacjach. Sprzedawane były papiery z całej krzywej, chociaż obroty koncentrowały się przede wszystkim na środku i długim końcu. Na koniec dnia rentowność 2-letniej OK0808 wynosiła 4,84 proc., 5-letniej PS0511 5,35 proc., a 10-letniej DS1015 5,56 proc. Oznacza to wzrost rentowności odpowiednio o 3 pb., 5 pb. i 4 pb. Krótkoterminowe perspektywy polskiego rynku obligacji bźdą zależały przede wszystkim od decyzji i tonu komentarza Fed. Przed ich poznaniem widać było, że zdania inwestorów są mocno podzielone. Z jednej strony ostatnie zachowanie eurodolara, a także pozycje graczy na rynku złotego wskazują, że oczekiwane jest pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Z drugiej strony dolarowe libor futures prawie w pełni dyskontują podwyżkę stóp o 25 pb. na wtorkowym posiedzeniu. Taka sytuacja tworzy duży potencjał do reakcji rynków walutowych i stopy procentowej w każdą stronę. Bez przewidywania decyzji i tonu Fed można przyjąć, że w środę obligacje otworzą się na zupełnie innych poziomach, niż zamknźły siź we wtorek.

* Tekst wyraża osobiste poglądy autora