Już od przyszłej środy podatnicy, których roczne obroty przekraczają 5 mln euro, będą mogli wysyłać do fiskusa zawiadomienia o chęci przesyłania deklaracji drogą elektroniczną. Wejdzie wówczas w życie nowelizacja ordynacji podatkowej. Początkowo zakładano, że dla około 8 tys. podmiotów rozliczanie się przez internet stanie się obowiązkowe. Na to jednak nie była przygotowana administracja. Ostatecznie z e-deklaracji będą mogły skorzystać tylko te firmy, które zechcą, i na dodatek nowe rozwiązanie nie będzie dotyczyć wszystkich informacji.
Nowy projekt rozporządzenia ministra finansów wymienia 37 typów formularzy, które przyjmowane będą przez internet. W porównaniu z wcześniejszą propozycją resort przypomniał sobie m.in. o handlujących z Unią Europejską (uzupełniono listę m.in. o formularz VAT-UE, wypełniany obowiązkowo co kwartał).
Internetowa komunikacja z fiskusem rozpocznie się od formularzy PIT-4 (deklaracja na zaliczkę miesięczną) i PIT-8A (deklaracja o ryczałcie). Od października rozliczać będzie można przez internet jeden z najważniejszych dokumentów - rozliczenie miesięczne VAT-7. W grudniu "wchodzą" m.in. formularze CIT-8 (rozliczenie roczne podatku) i CIT-D (informacja o darowiznach). Wiele innych dokumentów będzie można wysyłać elektronicznie od lutego 2007 r.
Urzędy skarbowe obsługujące dużych podatników (jest ich w Polsce dwadzieścia) dostają coraz więcej telefonów z pytaniami o e-deklaracje. Informują wówczas, że formularze będzie można przekazywać na trzy sposoby. 16 sierpnia gotowa będzie specjalna strona internetowa do wypełniania danych. Prócz tego MF udostępni specjalny program do wysyłania deklaracji. Trzecią opcją - prawdopodobnie najpopularniejszą - będzie nowe zastosowanie systemów finansowo-księgowych. Ich producenci aktualizują swe programy zgodnie z wytycznymi resortu. W każdym jednak poprawność danych będzie trzeba potwierdzić podpisem elektroniczym.