Turcja szczególnie boleśnie została potraktowana w czasie ostatniej majowej korekty na rynkach akcji. Kapitalizacja giełdy spadła prawie o 25 proc., waluta utraciła 20 proc. wartości, co musiało również spowodować prawie 10-proc. spadek rentowności krajowych papierów wartościowych. Skala reakcji rynków finansowych w przypadku Turcji najlepiej jest widoczna dla instrumentów pochodnych przenoszących ryzyko zawieszenia wykupu obligacji (credit default swaps - CDS). W przypadku Turcji rentowność "swapu bankructwa" wzrosła aż o 150 pkt bazowych. Dla krajów o zbliżonym ratingu do Turcji, wzrost rentowności wyniósł tylko 50 pb. Jakie sygnały spowodowały taką gwałtowną reakcję inwestorów?
Przede wszystkim wysoki deficyt na rachunku bieżącym, przekraczający ponad 5 procent PKB, wzbudza obawy o źródła jego finansowania. W 2006 r. Turcja musi wyemitować na rynkach zagranicznych obligacje lub znaleźć inne źródło finansowania na 2,3 mld dolarów. Jeszcze kilka miesięcy temu, w warunkach pogoni za rentownością, uplasowanie obligacji na taką kwotę nie stanowiłoby problemu. Dziś rynek grymasi.
Troskę inwestorów musi również wzbudzić wiarygodność polityki banku centralnego. Wyższa od oczekiwanej inflacja, uzasadnione obawy o proinflacyjne oddziaływanie zdeprecjonowanej waluty muszą pod znakiem zapytania postawić wiarygodność polityki monetarnej. Niestety, podwyżka stóp świadczy o tym, że bank centralny reaguje post factum, a tym samym nie potrafi przewidzieć i w porę zapobiegać impulsom inflacyjnym. Skomplikowana polityka pieniężna powoduje dezorientację rynków, które podają w wątpliwość inflację jako priorytet polityki monetarnej i w zmianie oprocentowania zaczynają dostrzegać instrument kształtowania kursu walutowego.
Niejasna przyszłość polityczna i problemy gospodarcze powodują, że część inwestorów zagranicznych mogłaby zmniejszyć zaangażowanie na rynku tureckim. Gwałtowna wyprzedaż aktywów musiałaby spowodować spadek cen, dlatego należy oczekiwać powolnego redukowania pozycji przez inwestorów. Zatem istotnie zmniejszy się popyt na nowe emisje tureckich instrumentów finansowych. Trudności sprzedaży aktywów, związane z ich niewystarczającą płynnością, spowodują w przyszłości żądania wyższej rentowności za tureckie papiery wartościowe w celu skompensowania ich ryzyka płynności.
Przyszłość Turcji zależy od wykreowania wyraźnych impulsów mogących odwrócić opinie rynków finansowych. Skutki odpływu kapitału portfelowego powinny być skompensowane przez napływ inwestycji bezpośrednich. Inwestycje bowiem nie tylko podtrzymają wzrost gospodarczy, ale również mogą złagodzić napięcia w bilansie płatniczym. Wsparcie przez rząd prywatyzacji i budowa sprzyjającego klimatu dla zagranicznych inwestorów są kluczowe dla zwiększenia strumienia zagranicznych inwestycji.