Reklama

Koszykowy zawrót głowy

Publikacja: 11.08.2006 08:44

Niektóre sesje najlepiej pozostawić bez komentarza, bo można popełnić faux pau i np. środowe wahania tłumaczyć jedynie "reakcją GPW na posiedzenie FOMC",

albo tak jak w czwartek "reakcją na wzrost zagrożenia terrorystycznego". Gdy słyszę takie opinie, odnoszę wrażenie, że żyję w innym świecie i oglądam jakieś inne notowania. Oczywiście nie oznacza to jednocześnie, że powyższe wydarzenia należy ignorować (choć technicy mogą mieć inne zdanie), ale często mają one faktycznie niewielki wpływ na giełdowe kursy i służą jedynie medialnemu uzasadnieniu giełdowych fluktuacji. Czytelnikom "Gazety Wyborczej" (bez obrazy) i kilkunastu portali trudniej podać informację o dziwnym wzroście wywołanym transakcjami zainicjowanymi przez arbitrażystów, które na kolejnej sesji były odwracane i wywołały analogiczny mocny spadek. Proszę od razu odnotować, że ten spadek był na znacznie mniejszym obrocie.

Czy z ewentualnym uzasadnieniem wzrostu byłby problem? Nic prostszego - można byłoby zarówno pochwalić dzielną angielską policję, która skutecznie zapobiega atakom i pokazuje, że zagrożenie terrorystyczne jest coraz mniejsze, a już argument o tym, że spadająca ropa (niższe zapotrzebowanie na paliwo lotnicze ze względu na spadek popytu na usługi) obniży presję inflacyjną, a więc oddali

perspektywy podwyżki stóp przez banki centralne, byłby nie do podważenia przez jakiegokolwiek pesymistę. Kto nie wierzy, niech poczeka do następnego medialnego wydarzenia lub niech przypomni sobie reakcję giełd w czasie zamachów na metro w Anglii i w pociągach w Hiszpanii.

Dzisiaj o wydarzeniach w Stanach czy Londynie nikt już nie będzie pamiętać. Wyniki poda "1/3" WIG20 (patrząc na procentową wagę spółek w indeksie - PKO BP (13,9 proc.) PKN (9,6 proc.), Lotos (4,2 proc.) oraz PGNiG (4,8 proc.)) i właśnie to zawładnie warszawskim parkietem. Wszystkie fundusze będą musiały szybko przemyśleć strategie na weekend, bo to nie tylko teoretycznie "czterodniowy" weekend (we wtorek GPW nie pracuje), ale właśnie we wtorek w USA trochę po złości mamy publikację inflacji PPI, indeksu NY Empire State Index, oraz

Reklama
Reklama

napływu zagranicznych kapitałów do USA, co wobec niejasnego komunikatu po posiedzeniu FOMC może wywołać nerwową reakcję rynków finansowych i kolejny

aktywniejszy dzień handlu (środa) będzie rozgrywać się już na

zupełnie innych poziomach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama