Podczas wczorajszej sesji złoty kompletnie zignorował krajowe dane makroekonomiczne. Znaczące odbicie inflacji oraz nieco wyższa od oczekiwań dynamika wynagrodzeń nie zrobiły żadnego wrażenia na rynku. Uwaga inwestorów była skupiona przede wszystkim na danych o inflacji i produkcji przemysłowej w USA. Prawie idealnie zgodne z konsensusem dane inflacyjne oraz nieco niższa od oczekiwań dynamika produkcji przyczyniły się do gwałtownego wzrostu eurodolara z okolic 1,2790 do 1,2860. Osłabienie dolara względem euro wywołało z kolei gwałtowny spadek USD/PLN z 3,0350 do 3,01 oraz EUR/PLN z 3,8820 do 3,87. Umocnieniu złotego towarzyszyły umiarkowane

obroty.

Dla krótkoterminowych perspektyw złotego kluczowa będzie odpowiedź na pytanie o zachowanie EUR/USD w pobliżu linii trendu 1,2880. Kurs testując tą liniź na początku sierpnia utworzył lokalne szczyty w okolicach 1,2910. Ewentualne przełamanie strefy 1,2880-1,2910 dałoby impuls do ataku USD/PLN na wsparcie 3,00 oraz EUR/PLN na 3,86.