Przypis składki Grupy PZU w I półroczu 2006 r. wyniósł ponad 8 mld zł. Był wyższy o 14,7 proc. niż w tym samym okresie ubiegłego roku. PZU Źycie zebrał w ciągu sześciu miesięcy ponad 3,9 mld zł składek, czyli o niemal 37 proc. więcej niż przed rokiem. Gorsze wyniki, jeśli chodzi o składkę, miała natomiast spółka majątkowa. Zebrała ponad 4 mld zł składki, o 1,5 proc. mniej niż rok temu. Jest to rezultat pogarszającej się sytuacji na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. Spółka zebrała mniej składek zarówno z obowiązkowych ubezpieczeń OC, jak i z Autocasco. Spółka majątkowa zarobiła w I półroczu ponad 2,3 mld zł. Z tego ok. 1,4 mld to dywidenda z zeszłorocznego zysku PZU Źycie, spółki zależnej PZU. Dywidendy nie uwzględnia się w wyniku całej grupy, została ona już wykazana w zeszłorocznych zyskach PZU Źycie.

Ambitne plany spółki życiowej

PZU Źycie chce zamknąć rok zyskiem niemal 1,7 mld zł. W pół roku udało jej się zarobić ponad 640 mln zł. W jaki sposób zyskać dodatkowy miliard? Jerzy Kochański, prezes PZU Źycie, zapowiada, że jeszcze w tym roku może zostać podpisana kolejna umowa z jednym z polskich banków o usługę bancassurance. W tej chwili PZU Źycie ma podpisane umowy z PKO BP i Bankiem Millennium. - Chcemy, by Grupa PZU zamknęła rok zyskiem ponad 3 mld zł - poinformował Jaromir Netzel, prezes PZU. Jak dodał, trudno określić, o ile zysk przekroczy próg 3 mld zł. - Musimy brać pod uwagę straty z inwestycji, które PZU rozpoczął na Ukrainie i Litwie. Myślę, że na koniec roku mogą one wynieść ok. 300 mln zł - stwierdził Netzel. Joyce Deriga, członek zarządu PZU, podkreśliła, że dobre wyniki za pierwsze półrocze świadczą o tym, że zeszłoroczny zysk spółki nie miał jednorazowego charakteru. Kilka miesięcy temu ministerstwo skarbu oświadczyło, że dobre wyniki spółki za 2005 r. to efekt rozwiązania rezerw z lat poprzednich. Tymczasem z danych PZU wynika, że rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe, zarówno w spółce życiowej, jak i majątkowej, od kilku lat rosną.

Prezes kontratakuje

Jaromir Netzel odniósł się do publikacji w mediach, sugerujących, że miał on udział w wyprowadzaniu pieniędzy ze spółek Drob-Kartel, a także dotyczących jego znajomości z Jerzym B., oskarżanym o pranie brudnych pieniędzy i wyłudzenia. - Znam Jerzego B. i nigdy się tego nie wypierałem, co nie znaczy, że biorę odpowiedzialność za wszystkie jego czyny - tłumaczył Netzel. Wojciech Jasiński, minister skarbu, komentując wczoraj spekulacje prasowe, podkreślił po raz kolejny, że Netzel jest odpowiednią osobą do pełnienia funkcji prezesa PZU.