Reklama

Przez opóźnienia mogą stracić unijne pieniądze

Nieprzyjazne prawo, procedury przetargowe i konieczność uzyskiwania różnych zezwoleń - te czynniki powodują, że opóźniają się inwestycje firm, które dostały unijne wsparcie

Publikacja: 18.08.2006 08:09

Przedsiębiorcy, którzy dostali pieniądze z Unii Europejskiej, mają problemy z realizacją swoich inwestycji. Występują o zgodę na przesunięcie terminu ich zakończenia. Przedstawiciele urzędów zajmujących się obsługą funduszy unijnych mówią wręcz o fali wniosków, które do nich trafiają. Zazwyczaj są rozpatrywane pozytywnie, bo administracja miękko podchodzi do takich próśb.

- Mamy do czynienia z permanentnym opóźnieniem - przyznaje Adam Boryna, naczelnik Wydziału Realizacji Umów w Ministerstwie Gospodarki (które nadzoruje wydawanie pieniędzy na inwestycje innowacyjne, trafiające głównie do dużych firm). Szacuje, że ok. 15-20 proc. beneficjentów wystąpiło o zgodę na przełożenie terminu zakończenia swoich projektów. Pozostali starają się o przesunięcia w harmonogramach ich realizacji, które musieli przedstawić podczas ubiegania się o wsparcie. Taka sama sytuacja jest w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Z jej danych wynika, że opóźnienia wystąpiły w ok. 540 firmach. Łączna wartość pieniędzy z UE, które są zaangażowane w ich projekty, sięga ponad 300 mln zł. Tymczasem na dotacje do ich inwestycji Polska z Brukseli uzyskała na lata 2004-2006 ok. 1 mld zł.

Takie same przyczyny

Zdaniem A. Boryny, przyczyny opóźnień są takie same, jak w inwestycjach nieobjętych unijnym wsparciem. Skomplikowane prawo, m.in. dotyczące przetargów, kłopoty z szybkim uzyskaniem zezwoleń na budowę czy też brak planów zagospodarowania przestrzennego powoduje wielomiesięczne opóźnienia i zmusza beneficjentów do składania wniosków o przesunięcie kolejnych terminów. Jeśli do tego doliczyć "normalne" zdarzenia, takie jak np. problemy z zakupami, rysuje się obraz zbyt wolnego tempa realizacji projektów.

Konsekwencje przedłużania się takiego stanu rzeczy mogą być poważne. Nad przedsiębiorcami może zawisnąć groźba utraty unijnych pieniędzy. W przeciwieństwie do inwestycji finansowanych ze środków własnych, realizowane za unijne pieniądze muszą zostać zakończone i rozliczone do końca czerwca 2008 r. Opóźnienia mogą spowodować, że firmy realizujące duże projekty mogą nie zdążyć na czas.

Reklama
Reklama

10 miesięcy dłużej

Takie niebezpieczeństwo dostrzega Małgorzata Świderska, dyrektor Departamentu Programu Wzrostu Konkurencyjności Przedsiębiorstw w Ministerstwie Gospodarki. - Czźść firm podejmie ryzyko i będzie chciała zakończyć swoje projekty. Inne po prostu zrezygnują z unijnych funduszy. Jeśli nie zdążymy ich rozdzielić między nowe projekty, które zakończą się w ciągu kilku miesięcy, to grozi nam utrata części pieniędzy - mówi.

Dodaje, że nie rozumie, dlaczego rząd zgodził się, by zakończyć projekty akurat do czerwca 2008 r. Według niej, mógł wyznaczyć termin na koniec kwietnia 2009 r. - Skrócenie tego okresu o 10 miesięcy może okazać się poważnym błędem - zaznacza.

Opóźnione inwestycje oznaczają także przesuniźcia w płatnościach

Do urzędów zajmujących się obsługą funduszy unijnych masowo trafiają wnioski o przesunięcie terminów realizacji inwestycji, które dostały wsparcie z Brukseli. Przedstawiciele administracji przyznają, że jest to bardzo kłopotliwe. Nie chodzi o większą ilość pracy, tylko o problemy z prognozowaniem wydatków z funduszy unijnych i wolne tempo ich wydawania. A z tym nie jest najlepiej. Jak przyznaje Małgorzata Świderska, dyrektor w Ministerstwie Gospodarki, opóźnienia w projektach przyczyniają się do tego, że pieniądze, zamiast trafić do przedsiębiorców, leżą na kontach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama