Przedsiębiorcy, którzy dostali pieniądze z Unii Europejskiej, mają problemy z realizacją swoich inwestycji. Występują o zgodę na przesunięcie terminu ich zakończenia. Przedstawiciele urzędów zajmujących się obsługą funduszy unijnych mówią wręcz o fali wniosków, które do nich trafiają. Zazwyczaj są rozpatrywane pozytywnie, bo administracja miękko podchodzi do takich próśb.
- Mamy do czynienia z permanentnym opóźnieniem - przyznaje Adam Boryna, naczelnik Wydziału Realizacji Umów w Ministerstwie Gospodarki (które nadzoruje wydawanie pieniędzy na inwestycje innowacyjne, trafiające głównie do dużych firm). Szacuje, że ok. 15-20 proc. beneficjentów wystąpiło o zgodę na przełożenie terminu zakończenia swoich projektów. Pozostali starają się o przesunięcia w harmonogramach ich realizacji, które musieli przedstawić podczas ubiegania się o wsparcie. Taka sama sytuacja jest w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Z jej danych wynika, że opóźnienia wystąpiły w ok. 540 firmach. Łączna wartość pieniędzy z UE, które są zaangażowane w ich projekty, sięga ponad 300 mln zł. Tymczasem na dotacje do ich inwestycji Polska z Brukseli uzyskała na lata 2004-2006 ok. 1 mld zł.
Takie same przyczyny
Zdaniem A. Boryny, przyczyny opóźnień są takie same, jak w inwestycjach nieobjętych unijnym wsparciem. Skomplikowane prawo, m.in. dotyczące przetargów, kłopoty z szybkim uzyskaniem zezwoleń na budowę czy też brak planów zagospodarowania przestrzennego powoduje wielomiesięczne opóźnienia i zmusza beneficjentów do składania wniosków o przesunięcie kolejnych terminów. Jeśli do tego doliczyć "normalne" zdarzenia, takie jak np. problemy z zakupami, rysuje się obraz zbyt wolnego tempa realizacji projektów.
Konsekwencje przedłużania się takiego stanu rzeczy mogą być poważne. Nad przedsiębiorcami może zawisnąć groźba utraty unijnych pieniędzy. W przeciwieństwie do inwestycji finansowanych ze środków własnych, realizowane za unijne pieniądze muszą zostać zakończone i rozliczone do końca czerwca 2008 r. Opóźnienia mogą spowodować, że firmy realizujące duże projekty mogą nie zdążyć na czas.