"Obroty nie są za wysokie, a wiadomości brak. Zresztą podobnie, jak inwestorów zagranicznych. Kisimy się trochę we własnym sosie" - powiedział zarządzający w PZU Asset Management, Piotr Zarębski. Zwyżkują będące w ostatnich dniach w niełasce spółki surowcowe. KGHM Polska Miedź SA

zyskuje dzięki poprawie notowań miedzi, zaś w przypadku PKN Orlen SA o zwyżce zadecydowały nadzieje inwestorów na pozytywne dla polskiego koncernu wyjaśnienie kwestii dostaw ropy do litewskiej rafinerii Możejki, która PKN ma przejąć. Nastroje tonowały jednak spadki takich spółek, jak Bioton SA, PKO BP, czy Agora SA, której HSBC obniżył rekomendację do "niedoważaj".

"Uwaga jest teraz skupiona na rynku amerykańskim. Kwestia jest taka, czy dane będą potwierdzać, że mamy w USA do czynienia z recesją, czy też tamtejsza gospodarka zaliczy 'miękkie lądowanie', bo okres podwyżek już mamy raczej za sobą" - powiedział zarządzający w szwajcarskim Clariden Fund, Andrzej Błachut.

"Inwestorzy wyczekują też oferty czeskiego CEZ-u, czy też innych ofert publicznych, jak chociażby Ruchu" - powiedział Zarębski. Dobrze swoją przygodę z warszawską giełdą zaczął dostawca szerokopasmowego internetu i telefonii internetowej - Hyperion SA. Na koniec sesji jego akcje zwyżkują o około 70 procent, choć w ciągu dnia były już wyceniane pięciokrotnie powyżej ceny emisyjnej wynoszącej siedem złotych.

((Autor: Adrian Krajewski; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))