Dzisiaj na giełdzie zadebiutuje 1,3 mln praw do akcji serii B One-2-One. Papiery sprzedawane były w niedawnej ofercie publicznej po 10 zł. Akcje wcześniejszej serii (w ramach subskrypcji inwestorzy kupowali jedynie "nowe" walory) trafią do obrotu później.

Papiery poznańskiej spółki cieszyły się ogromnym zainteresowaniem graczy giełdowych. Redukcja zapisów wyniosła 98,07 proc. dla inwestorów, którzy nie uczestniczyli w budowaniu księgi popytu. Zapisy osób, które włączyły się w book-building, zostały zredukowane o 96,15 proc.

Tomasz Długiewicz, prezes One-2-One, wierzy, że nowi akcjonariusze będą zadowoleni z inwestycji w papiery firmy. - Mam nadzieję, że debiut będzie udany. Poziom redukcji zapisów wskazuje, że graczom bardzo zależało, żeby mieć nasze walory w portfelu - stwierdził. Nie chciał powiedzieć, na jaką cenę liczy. W podobnym tonie wypowiada się Remigiusz Sopel, analityk DM IDMSA. Broker był oferującym akcje One-2-One. W przygotowanym na potrzeby subskrypcji raporcie specjalista wycenił walory spółki na 11 zł. - Spodziewam się, że kurs One-2-One będzie znacząco różnił się od ceny emisyjnej - mówił. Zwrócił jednak uwagę, że akcje debiutantów w pierwszych dniach notowań znacząco się wahają, a o kursie otwarcia może zadecydować bieżąca koniunktura giełdowa. Jest jednak przekonany, że w dłuższym horyzoncie papiery "mobilnej" firmy będą dobrą inwestycją. - Inwestorzy lubią spółki z sektora nowych technologii. One-2-One ma olbrzymi potencjał i szybko się rozwija. Wartość firmy w krótkim czasie może szybko wzrosnąć dzięki zaplanowanym akwizycjom - wskazał. Przejęcia poza Polską mają być finansowane za pieniądze z emisji.

One-2-One działa na rynku marketingu mobilnego. Spółka chce w tym roku mieć 17,2 mln zł przychodów i zarobić netto 1,5 mln zł. W I kwartale miała 3,2 mln zł wpływów i 11 tys. zł zysku netto.