Zaplanowane na 28 sierpnia nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy producenta stolarki otworowej ma decydować o podwyższeniu kapitału. Tras-Intur chce zaoferować maksymalnie 6,34 mln akcji serii L z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Planuje też emisję do 2 mln walorów serii M w subskrypcji prywatnej w zamian za wkłady niepieniężne. Papiery miałby objąć Marek Grzona, akcjonariusz Trasu-Inturu. Pod koniec lipca kontrolował 4,99 proc. głosów giełdowej spółki, a wcześniej przed podwyższeniem kapitału miał blisko 7,7 proc. Tras-Intur, w zamian za akcje serii M, ma stać się 100-proc. właścicielem należącej do M. Grzony spółki Synergis z Dobrego Miasta.
Z informacji na stronach internetowych wynika, że przedsiębiorstwo produkuje m.in. puszki elektryczne i obudowy zakończeń kablowych. Prezes Trasu-Inturu Jan Mazur powiedział jednak, że Synergis od dłuższego czasu wykonuje elementy stolarki otworowej z aluminium dla giełdowej spółki. J. Mazur zapewnił, że w przejmowanej firmie nie będą konieczne dodatkowe inwestycje w maszyny. Zamiarem zarządu Trasu-Inturu jest rozwijanie produkcji stolarki aluminiowej, a obecne moce wytwórcze firmy nie są wystarczające. Przejęcie ma też zwiększyć dynamikę rozwoju i spowodować wzrost konkurencyjności i wiarygodności spółki na rynku. NWZA ma zadecydować o tym, jaka będzie cena emisyjna akcji serii M. Zarząd zarekomendował "ustalenie ceny w oparciu o wycenę wkładu niepieniężnego", czyli firmy Synergis. Nie udało nam się ustalić, jakie kapitały własne (kapitał zakładowy wynosi 0,3 mln zł) ma ta spółka, jakie obroty i czy przynosi zysk.
Inwestorom najwyraźniej spodobał się pomysł przejęcia firmy z Dobrego Miasta lub zadziałała magia terminu "emisja akcji z prawem poboru". Wczoraj kurs Trasu-Inturu wzrósł o 3,5 proc. do 3,23 zł. Dniem ustalenia prawa poboru akcji serii L ma być 6 października. Dotychczasowemu akcjonariuszowi za dwa posiadane walory będzie przysługiwać jeden "nowy" papier. Marek Grzona znów stanie się znaczącym akcjonariuszem Trasu-Inturu. Jeśli skorzysta z prawa poboru i obejmie walory L a potem M, w jego rękach może się znaleźć 15 proc. głosów. Zarząd chciałby zamknąć zarówno emisje, jak i samo przejęcie Synergisu, w połowie października tego roku.