Specjalizujący się w pożyczkach gotówkowych Euro Bank jesienią startuje z kartą kredytową, a w pierwszej połowie przyszłego roku zaproponuje kredyt hipoteczny.

Obecnie kontrolowany przez Societe Generale bank oferuje kredyty mieszkaniowe: Nykredit, BPH, Millennium i GE Money Bank. Jego klienci nie pożyczają jednak na zakup mieszkań zbyt wiele. - Rocznie jest to ok. 100 mln zł. Po wprowadzeniu własnego kredytu hipotecznego liczymy na sprzedaż kilkakrotnie większą - zapowiada Wojciech Humiński, wiceprezes Euro Banku. Na razie nie chce zdradzać szczegółów. Podaje jedynie, że zainteresowani będą mogli wybierać między złotym a walutami obcymi. - Atutem naszego kredytu hipotecznego będą uproszczone procedury i szybka dostępność - deklaruje. Taką samą taktykę bank zamierza również zastosować w przypadku sprzedaży kart kredytowych.

Głównie z myślą o dystrybucji nowych produktów bank szybko rozbudowuje sieć sprzedaży. Liczba placówek ma wzrosnąć ze 170 do 250 do końca przyszłego roku. I to własne oddziały mają być głównym kanałem sprzedaży kredytu mieszkaniowego, choć bank nie zamknie drzwi przed pośrednikami finansowymi.

- Strategiź rozwoju banku chcemy oprzeć na trzech kluczowych produktach: kredytach gotówkowych i hipotecznych oraz kartach kredytowych - mówi W. Humiński. Poszerzenie oferty ma się przyczynić do kilkudziesięcioprocentowego wzrostu wyniku finansowego. W I półroczu bank zrobił na czysto blisko 19 mln zł.