Wczorajsza sesja upłynęła pod znakiem zakupów papierów przecenionych mocno pod koniec ubiegłego tygodnia. Dodatkowo do kupna zachęcała pozytywna atmosfera z międzynarodowych rynków długu i powiększający się dysparytet między dochodowością tzw. rynków bazowych a dochodowością aktywów złotówkowych. Dwuletnimi obligacjami serii OK0808 handlowano wczoraj z rentownością 4,92 proc., pięcioletnimi PS0511 - 5,46 proc., natomiast dziesięcioletnimi DS1015 - 5,65 proc. W południe nastroje zepsuł trochę komunikat o planowanym na środę comiesięcznym przetargu zamiany obligacji, na którym w zamian za papiery kończące swój żywot w listopadzie i grudniu br. zaoferowane zostaną inwestorom obligacje pięcio- i dziesięcioletnie serii PS0511 i DS1015. Gracze mają na pewno jeszcze w pamięci lipcowy przetarg zamiany, na którym wymieniono obligacje za około 3 mld zł wartości nominalnej i który to przetarg zakończył wakacyjną minihossę na polskim rynku długu.

Światowe rynki obligacji kontynuowały w poniedziałek spadek rentowności. 10-letnie papiery rządu USA przynoszą posiadaczom dochód 4,83-proc., papiery niemieckie - 3,86 proc.