Przez większą część dnia europejscy inwestorzy byli wczoraj w minorowych nastrojach po publikacji wyjątkowo słabych danych na temat zaufania niemieckich inwestorów do tamtejszej gospodarki. Wskaźnik, obrazujący oczekiwania na najbliższe pół roku, spadł w sierpniu do minus 5,6 pkt, w porównaniu z plus 15,2 pkt w lipcu. W konsekwencji wyraźnie osłabiło się euro, a giełdowe indeksy poleciały o kilka dziesiątych proc. w dół. Odrobiły jednak wszystkie straty po otwarciu giełd za Atlantykiem, które zareagowały zwyżkami (o 0,2-0,5 proc.) na pierwszy od trzech sesji spadek cen ropy naftowej. Ropa staniała po informacjach, że Iran przesłał formalną odpowiedź na rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, wzywającą kraj do zaprzestania programu jądrowego. Wprawdzie nieznana jest treść listu, ale sam fakt jego wysłania dał nadzieję na pokojowe rozwiązanie konfliktu. Inwestorzy liczyli też, że w przewidzianych na wczoraj dwóch wystąpieniach wysokich przedstawicieli Rezerwy Federalnej pojawią się sygnały wskazujące na możliwość szybkiego zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych. Optymizm wywołały także zapowiedzi Advanced Micro Devices (AMD), drugiego na świecie - po Intelu - producenta procesorów komputerowych. AMD przedstawił nowy biznesplan, który zakłada zdobycie 30 proc. udziałów w rynku i nastawienie się na klienta korporacyjnego. Dodatkowo rekomendację "lepiej od rynku" papierom AMD wystawili analitycy Bear Stearns. Akcje firmy zdrożały o ok. 3 proc. Korzystną rekomendację od banku JP Morgan dostał też Goodyear, którego papiery zyskały ponad 1,5 proc.
Wśród spadkowiczów znalazł się Sprint Nextel, trzeci na amerykańskim rynku operator komórkowy. Akcje straciły ponad 1 proc. po komunikacie o ustąpieniu ze stanowiska szefa firmy Lena Lauera.
W wyniku popołudniowych zwyżek najważniejsze europejskie indeksy wzrosły wczoraj o 0,3-0,4 proc. Chętnie kupowano m.in. akcje koncernów Nestle i francuskiego Totala.