Giełdowy producent wołowiny wiąże duże nadzieje z nieruchomością położoną w Przemyślu. Jego spółka zależna wybuduje tam duże centrum handlowe. Beef-San zamierza sporo na tym zarobić.

Pod koniec maja Beef-San przeniósł do San Development, spółki celowej, obiekty położone w atrakcyjnej części Przemyśla. Giełdowa spółka zarobiła na tej transakcji ponad 3 mln zł brutto. Liczy jednak na dalsze korzyści. Jest właścicielem ok. 20 proc. udziałów w San Development. Resztę kontrolują Podkarpacki Bank Spółdzielczy i deweloperska firma P.A. Nova. Trzej właściciele chcą zbudować na tym terenie centrum handlowe o powierzchni 15-20 tys. m2. - Podjęta została już decyzja w tej sprawie. Mamy klientów oraz konieczne zaplecze finansowe - zapewnia Jerzy Biel, prezes Beef-Sanu. Jego zdaniem, prace mogłyby ruszyć w połowie przyszłego roku i zakończyć się w 2008 r. - Beef-San będzie miał prawo do 33 proc. zysku z tej inwestycji - nie kryje zadowolenia prezes.

Beef-San szykuje się do przejęcia innej firmy - AJPI, która zajmuje się hurtowym obrotem mięsem. Kupi ją za 55,5 mln zł, płacąc gotówką. Pieniądze zdobędzie dzięki emisjom akcji. Chce sprzedać 34,5 mln papierów serii E i 13 mln serii F. W efekcie jej kapitał zakładowy będzie się dzielić na 52 mln papierów. Spółka szacuje, że ze sprzedaży akcji może pozyskać 60-80 mln zł. Zapłaci za AJPI, a resztę pieniędzy przeznaczy na rozwój hodowli wołowiny w kraju. Aby plany spółki były możliwe, KPWiG musi zatwierdzić prospekt emisyjny. Po głębokich poprawkach, dokument trafił przed tygodniem z powrotem do Komisji. Oferta przewidziana jest na jesień. Czy spółka zdąży przygotować ją do tego czasu? - Jestem dobrej myśli - mówi J. Biel.