Na koniec półrocza zagraniczni inwestorzy posiadali 77,4 proc. akcji notowanych na budapeszteńskiej giełdzie. Wciąż absolutnie dominują na rynku, ale w porównaniu z końcem pierwszego kwartału ich udział obniżył się o 1,9 pkt proc. i osiągnął poziom najniższy od dwóch lat.

Kapitalizacja spółek notowanych w Budapeszcie spadła w drugim kwartale o 7,2 proc., do 6,99 bln forintów. Stan posiadania graczy z zagranicy skurczył się o 496,6 mld forintów ze względu na spadki notowań, a o kolejne 127,2 mld forintów przez to, że wycofali się z części inwestycji. W efekcie na koniec półrocza mieli węgierskich papierów za 5,41 bln forintów.

Inne grupy inwestorów z budapeszteńskiego parkietu prezentują mniej więcej równą siłę. Inwestorzy finansowi i niefinansowi mieli na koniec półrocza po ok. 6,6 proc. udziału w kapitalizacji, natomiast do gospodarstw domowych (graczy indywidualnych) należało 4,1 proc. wszystkich notowanych papierów. Udział rządu spadł z 7,7 proc. do 4,5 proc., a to głównie w wyniku sprzedaży pakietu 10 proc. akcji koncernu naftowego MOL.

Kapitalizacja budapeszteńskiej giełdy skurczyła się w II kw. w wyniku zniżki notowań, ale też za sprawą firmy Domus, prowadzącej sieć sklepów meblowych, która została z nich wycofana. Na rynek nie garną się natomiast nowe przedsiębiorstwa - tym bardziej duże i znane, którymi mógłby zainteresować się zagraniczny kapitał. Dopiero na początku tego miesiąca zadebiutowała pierwsza w tym roku spółka (operator kablówek TvNetWork).

bbj. hu