W drugim kwartale na świecie sprzedano 229 milionów telefonów komórkowych, 18 proc. więcej niż rok wcześniej. Wciąż dominująca na tym rynku Nokia sprzedała 77,1 miliona aparatów, zaś jej główny konkurent, amerykańska Motorola, znalazła chętnych na 50,2 mln sztuk. Trzeci był południowokoreański Samsung, a na czwarte miejsce, kosztem LG Electronics, awansowała firma Sony Ericsson.
Motorola, wicelider światowego rankingu producentów telefonów komórkowych, w drugim kwartale zwiększyła udział w rynku z 20,3 proc. do 21,9 proc. Tak dobrego wyniku nie miała od ponad pięciu lat.
Fińska Nokia, główny ry-
wal amerykańskiej korporacji, w tym okresie zmniejszyła stan posiadania z 34 proc. do 33,6 proc. Różnica wciąż jest duża, ale dla Nokii groźne może być to, że jej konkurent od pięciu kolejnych kwartałów szybciej zwiększa sprzedaż telefonów. Szczególnie duże powodzenie mają takie modele Motoroli, jak Razr, S1vr oraz Ming. Dwa pierwsze dobrze sprzedają się w Stanach Zjednoczonych i w Europie, natomiast Ming, wyposażony w aparat cyfrowy, ceniony jest przez użytkowników w Chinach. Szefowie i akcjonariusze amerykańskiej spółki liczą, że sprzedaż pociągnie Motofone, który pojawi się na rynku we wrześniu. Tym orężem Motorola chce podbić Chiny i Indie.
Carolina Milanesi, analityk w firmie Gartner, monitorującej branżę komórkową, sukcesy Motoroli tłumaczy m.in. coraz atrakcyjniejszą ceną telefonów Razr, dzięki czemu poszerza się grupa użytkowników, których stać na zakup takich aparatów.