Reklama

Podatkowy galimatias

Rynek ledwo zipie, a do kraju cały czas wjeżdżają stare i nie nadające się do jazdy auta

Publikacja: 25.08.2006 08:38

Termin "akcyza" wielu osobom zaczyna dziwnie się kojarzyć. Niektórzy obojętnie wzruszają ramionami, inni dostają niemal histerycznego ataku śmiechu, inni popadają w głęboką zadumę. Wszystko przez to, że odkąd Polska jest członkiem Unii Europejskiej, co chwila pojawiają się nowe informacje na temat tego podatku. Ostatnia jest taka, że Ministerstwo Finansów będzie musiało oddać podatnikom akcyzę zapłaconą przy sprowadzaniu samochodów z zagranicy, bo podatek jest niezgodny ze wspólnotowymi przepisami. Niezgodny, bo dyskryminuje wolny handel, a tak być nie może. Chodzi o to, że unijni eksperci twierdzą (i to zupełnie słusznie), że jeśli chcemy akcyzy, to proszę bardzo, ale takie same przepisy muszą obowiązywać również w przypadku obrotu samochodami, które są już w Polsce zarejestrowane, a nie tylko od tych, co do NAS wjeżdżają. Eleanor Sharpston, rzecznik Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, 21września przedstawi w tej sprawie swoją opinię. Jeśli będzie negatywna dla polskiego MF, to raczej zostanie zaakceptowana przez trybunał, bo ten bardzo liczy się ze zdaniem pani rzecznik.

Cóż, jeśli ETS wyda werdykt, że akcyza jest niezgodna z prawem, to do gmachu przy ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie, gdzie mieści się MF, ustawi się spora kolejka podatników po jej zwrot. Ponoć już kilkaset skarg w tej sprawie wpłynęło do sądów administracyjnych w całym kraju. Resort już coś przebąkuje, że, owszem, akcyzę odda, ale tylko tym, którzy przypadkiem nie zaniżyli ceny samochodu, właśnie po to, żeby zapłacić mniejszy podatek. Co ciekawe, jeszcze kilkanaście miesięcy temu organy karno-skarbowe straszyły, że podliczą podatników i nałożą na nich kary za zaniżanie cen samochodów. Czyli pazerny resort chciał ściągnąć jeszcze więcej akcyzy. Zapowiada się więc niezła jazda, w końcu samochodów rzecz dotyczy.

Czy można było tego uniknąć? Pewnie tak. Pamiętam, jak w styczniu czy w lutym 2004 r. dzwoniłem do MF właśnie z pytaniem, co będzie z handlem używanymi samochodami po otwarciu granic w maju. Po którymś z kolei telefonie połączono mnie z jakimś ważnym panem, którego nazwiska, niestety, nie pamiętam. Ów pan na moje dość ogólne pytanie, co z importem aut po wejściu do UE, odpowiedział równie ogólnie. - Wie pan, to przecież w maju. To jeszcze trochę czasu mamy. W tej chwili jest masa innych spraw i nie ma komu myśleć o samochodach z Zachodu. Nieśmiało bąknąłem, że to przecież tylko trzy miesiące zostały, a to wcale długo nie jest, szczególnie biorąc pod uwagę, że niektóre przepisy dość długo się w życie wprowadza. - Coś się wymyśli - powiedział pan i grzecznie przeprosił, że musi kończyć, bo sprawy wagi państwowej wzywają.

No i się wymyśliło AKCYZ¢. Czyli podatek, który - najprościej mówiąc - rośnie razem z wiekiem sprowadzanego pojazdu. Gratulacje dla myślicieli. Co prawda, działali pod sztandarami ochrony rodzimego rynku i ochrony środowiska, ale raczej im się nie udało. Rynek ledwo zipie, a do kraju cały czas wjeżdżają stare i nie zawsze nadające się do jazdy samochody.

Teraz MF może liczyć, że wielu podatników ze względu na sporą ilość formalności, jakie trzeba będzie załatwić, odpuści sobie odzyskiwanie akcyzy. Wielu jednak może być zawziętych i nie odpuścić. Według różnych szacunków, resort może być zmuszony oddać nawet 2 mld zł. Ministerstwo twierdzi, że będzie to znacznie mniej. Najciekawszą rzeczą jest jednak to, że MF już liczy, ile będzie musiało oddać pieniędzy, przygotowuje zmianę przepisów - planowane jest zastąpienie akcyzy podatkiem ekologicznym - ale izby celne cały czas pobierają feralny podatek.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama