Już tylko podpisu prezyden-ta brakuje do ostatecznego uchwalenia ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Wczoraj - zgodnie z rekomendacją sejmowej komisji rolnictwa - posłowie odrzucili poprawkę senatorów, zmierzającą do obniżenia ilości kontraktowanej biomasy, która będzie służyła do wytwarzania biopaliw.

Senatorowie chcieli, aby z krajowej kontraktacji pochodziło do 50 proc., posłowie wrócili do pierwotnej wersji - 75 proc. - To zmiana w interesie polskiego rolnika - stwierdził w rozmowie z "Parkietem" Wojciech Mojzesowicz - poseł PiS. - Nie musimy się obawiać, że zabraknie rzepaku z krajowych pól - dodał.

Przygotowywana ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2007 roku. Dostosuje polskie prawo do wymagań UE, które promują wykorzystanie biopaliw. Będziemy stopniowo zwiększać ich zużycie. Ustawa ma umożliwić osiągnięcie 5,75-proc. udziału biokomponentów w paliwach wykorzystywanych w transporcie w 2010 r.

Wśród zmian przyjętych wczoraj przez Sejm znalazła się poprawka, umożliwiająca wytwarzanie biopaliwa grupie osób fizycznych, które nie są producentami rolnymi (pod warunkiem że będzie to produkcja na użytek własny). Warto dodać, że uchwalona w lipcu ustawa o biokompotentach i biopaliwach ciekłych daje rolnikom prawo do wytwarzania biopaliw (100 litrów rocznie na każdy hektar posiadanych użytków rolnych). Rolnicy także będą mogli produkować tylko na własny użytek - nie będzie możliwa sprzedaż tego paliwa.