Reklama

Wyższe koszty i szara strefa

Publikacja: 26.08.2006 08:04

Wzrost ze 100 do 150 proc. dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych w nocy, niedziele i święta oraz z 50 do 100 proc. w pozostałych dniach - m.in. takie zmiany zakłada projekt nowelizacji kodeksu pracy autorstwa PSL, który w piątek trafił do Sejmu. Według Mieczysława Kasprzaka, posła PSL, projekt ma służyć zmniejszeniu zjawiska pracy w godzinach nadliczbowych, co powinno wpłynąć na zwiększenie zatrudnienia.

- Ten projekt to część wyścigu wyborczego, licytacja "kto da więcej" - mówi Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. - Uzasadnienie PSL nie ma nic wspólnego z doświadczeniem. Próby ingerowania państwa w płace zawsze mają złe skutki. Jeśli projekt wszedłby w życie, to po prostu podniesie koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa - wyjaśnia Sadowski.

- Cel jest szczytny, ale sposób wykonania zasługuje jedynie na krytykę - mówi Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich. Jego zdaniem, skutkiem projektu będzie przejście pracowni-

ków w szara strefę, bo pracodawcom przestanie się opłacać legalne wynagradzanie za nadgodziny.

Projekt poparły kluby SLD oraz LPR; nie poparł go natomiast PiS. Także rząd opowiada się przeciwko prowadze niu dalszych prac nad projektem.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama