Drugi i trzeci co do wielkości pod względem kapitalizacji włoski bank planuje połączenie. Dziennik "Il Sole 24 Ore" doniósł, że jeżeli do fuzji dojdzie, obecny szef Intesy Corrado Passera utrzyma fotel prezesa w nowym banku, a jego odpowiednik z Sanpalo Alfonso Iozzo będzie odpowiedzialny za strategię. Centrala prawna powstałego po połączeniu pożyczkodawcy będzie mieścić się w budynku Sanpaolo w Turynie, ale zarząd będzie kierował instytucją z Mediolanu - obecnej siedziby Intesy. W sobotę zarządy obu spółek będą rozmawiać o planowanym połączeniu.
Rynek bardzo dobrze zareagował na wiadomość o fuzji i akcje obu spółek pięły się w górę zarówno w czwartek, jak i w piątek. Walory Banca Intesa podrożały w sumie o 8,1 proc., a Sanpaolo o 9,3 proc. Spekulacja wywindowała ich papiery do takiego poziomu, że nowy bank po połączeniu pod względem kapitalizacji byłby większy od UniCredit. Kurs akcji Sanpaolo nakręca m.in. popyt zgłaszany przez Santandera, który teraz jest drugim co do wielkości udziałowcem firmy.
Rozmowy o połączeniu obu banków nie są zaskoczeniem. Analitycy oczekiwali, że Intesa będzie szukać partnera, po tym jak nie udało się jej pozyskać na początku roku Capitalii. Sanpaolo również wykazywało zainteresowanie przejęciami. Wyrazem tego były prowadzone dwa lata temu negocjacje z belgijską Dexią, które jednak się załamały. Na fuzję obu instytucji czekał prezes włoskiego banku centralnego Mario Draghi. Premier Włoch również jest zadowolony z rozwoju sytuacji. - To byłaby rzeczywiście wielka sprawa dla naszego systemu bankowego - podsumowuje Romano Prodi.
Fuzja jest sposobem na obniżkę kosztów działania. Ekonomiści szacują, że nowej spółce może zostać w kieszeni rocznie do 1 mld euro więcej. - Oszczędności będą wysokie, a nowa instytucja powstała po połączeniu będzie generować spore zyski - przekonuje Patrizio Pazzaglia, anality Bank Insinger Beaufort. - Nowy bank będzie również bardzo dobrze reprezentowany w północnych Włoszech, najbogatszej części kraju - dodaje.
Jeżeli dojdzie do połączenia banków, powstanie największy włoski pożyczkodawca o kapitalizacji 65 mld euro, co zapewni mu miejsce w europejskiej czołówce. 6,3 tys. jego filii będzie obsługiwać łącznie 13 mln klientów. Instytucja będzie dysponować aktywami wartości 536 mld euro.