Reklama

We wrześniu raport opłacalności gazoportu

Za kilka tygodni ma być gotowy wstępny raport wykonalności i opłacalności budowy na wybrzeżu terminalu do odbioru skroplonego gazu

Publikacja: 28.08.2006 09:30

Od połowy kwietnia konsorcjum stworzone przez PricewaterhouseCoopers bada, czy i w jakich warunkach opłaca się Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu importować skroplony gaz ziemny (LNG). Jednym z kluczowych elementów infrastruktury, która musiałaby powstać, gdyby zdecydowano się realizować projekt, jest gazoport. Budowa terminalu może kosztować nawet 400 mln euro, nic więc dziwnego, że sprawa jego lokalizacji wzbudza duże emocje.

Gdzie powstanie

gazoport?

PGNiG rozpatruje kilka możliwych lokalizacji gazowego terminalu. Najważniejsze to porty w Gdańsku i Świnoujściu. Spółka ma podpisane listy intencyjne w tej sprawie z władzami obu portów. Niewykluczone także, że terminal powstanie na otwartym morzu (poprzedni zarząd mówił też o lokalizacji poza granicami Polski). O tym, gdzie on stanie, ma przesądzić opłacalność projektu. Jednak czy na pewno?

Decyzja (nie) podjęta?

Reklama
Reklama

Na początku sierpnia opinię publiczną, polityków i zainteresowane ewentualną megainwestycją władze Szczecina i Gdańska zaskoczył premier Jarosław Kaczyński. Szef rządu zadeklarował, że gazoport powstanie nad Zatoką Gdańską. Stwierdzenie to wywołało radość władz Trójmiasta i oburzenie przedstawicieli Szczecina. Tymczasem prace nad analizą trwają i na razie nie wiadomo, czy sprowadzanie skroplonego gazu ziemnego w ogóle się opłaca. - Konsorcjum doradców w ciągu miesiąca może zaprezentować wstępny raport podsumowujący analizę. Dlatego nie ma jeszcze decyzji o tym, gdzie będzie zlokalizowany terminal - mówi rzecznik PGNiG Tomasz Fill. Według harmonogramu, ostateczna wersja studium wykonalności projektu ma zostać przedstawiona w grudniu. Decyzja, czy projekt będzie realizowany, ma zapaść do końca roku.

Gazowy wentyl

bezpieczeństwa

Biorąc pod uwagę zapowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki, że resort będzie się starał zapewnić dywersyfikację źródeł gazu, nawet jeśli gazoport nie będzie w pełni wykorzystywany i trzeba będzie dokładać do jego utrzymania, wydaje się, że decyzja o realizacji projektu jest przesądzona.

Budowa miałaby trwać od 2007 do 2010 r. Według założeń PGNiG, gazoport miałby odbierać od 3 do 5 mld m3 paliwa rocznie. Dostawy byłyby realizowane trzema statkami z kilku kierunków, np. Afryki, Azji i Europy. Pod uwagę brani są producenci z Algierii, Egiptu, Libii, Nigerii, Kataru, a także Norwegii. Cały projekt jest wyceniany na 500-600 mln euro, na co składa się m.in. koszt budowy terminalu, a także włączenia go do systemu (30-100 mln euro).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama