Reklama

Możliwe postępowanie przeciwko Warcie

Warta może mieć kłopoty z powodu rozliczania szkód komunikacyjnych na niekorzyść klientów. UOKiK zapowiada zajęcie się sprawą, jeśli potwierdzą się zarzuty

Publikacja: 28.08.2006 09:39

Kilka tygodni temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zainteresował się sposobem wyceny szkód przez PZU. Wątpliwości budzi m.in. rozliczanie napraw pojazdów. Postępowanie ma wyjaśnić, czy PZU, uwzględniając w wycenie szkód tańsze zamienniki, zamiast oryginalnych części, nie zaniżał wartości samochodów.

Okazuje się, że PZU nie jest jedynym zakładem, stosującym takie praktyki. - Mamy sygnały, że podobnie postępuje Warta - twierdzi Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Informacje potwierdza UOKiK. Jak podało "Parkietowi" Biuro Prasowe urzędu, są sygnały od konsumentów, że Warta rozlicza szkody komunikacyjne na niekorzyść klientów. - Sprawdzamy te informacje i jeśli się potwierdzą, to podobnie jak w przypadku PZU zostanie wszczęte postępowanie przeciwko Warcie - wyjaśnia Małgorzata Cieloch, szefowa Biura Prasowego UOKiK.

Więcej skarg na towarzystwa

W pierwszym półroczu 2006 r. do Rzecznika Ubezpieczonych wystąpiło ponad 3200 klientów. W analogicznym okresie 2005 r. było ich niemal o tysiąc mniej. - Spodziewam się, że do końca roku wpłynie ponad 6 tys. zażaleń - mówi Krystyna Krawczyk. Jej zdaniem, wzrost liczby skarg wcale nie wynika z hossy na rynku ubezpieczeń. - Najszybciej w Polsce rozwijają się polisy życiowe, a klienci towarzystw życiowych złożyli zaledwie nieco ponad 500 skarg. Ponad 2700 skarg złożono natomiast na ubezpieczycieli majątkowych - wyjaśnia K. Krawczyk.

"Liderem" jeśli chodzi o liczbę skarg od lat są ubezpieczenia komunikacyjne. Z 3200 skarg w tym roku ponad 63 proc. dotyczyło tych polis. Sporym problemem klientów jest tzw. "podwójne OC". - 1 stycznia 2004 r. zmieniły się przepisy m.in. w części dotyczącej trwania umowy OC, w związku ze zmianą właściciela auta. Wcześniej, jeśli kupowaliśmy samochód, polisa OC, którą wykupił poprzedni właściciel, wygasała po 30 dniach. Teraz, jeśli nie wypowiemy w ciągu 30 dni umowy OC zawartej przez poprzedniego, to działa ona nadal. - Klienci nie zdają sobie z tego sprawy i często wykupują drugą polisę u kolejnego ubezpieczyciela w przekonaniu, że stara i tak wygaśnie. Mają więc dwie polisy na jeden samochód. Jedno z towarzystw celowo utrudnia klientom unieważnienie starego OC, tak by klient nie zdążył tego zrobić w ciągu przepisowych 30 dni. - Mamy takie sygnały - potwierdza K. Krawczyk. - Póki nie wyjaśnimy sprawy, nie mogę ujawnić, który z ubezpieczycieli tak postępuje - dodaje.

Reklama
Reklama

Iluzja bancassurance?

Prócz OC, klienci coraz czźściej mają problemy z bardzo popularnymi ostatnio produktami bancassurance. Jest to usługa tania, a co za tym idzie, sztampowa. Nieistotne, czy klient biorący kredyt bankowy ma 20 czy 60 lat. Zdarza się, że polisa jest taka sama. - Usługa oferowana jest masowo klientom banków, którzy w wielu przypadkach już w chwili jej zawarcia nie spełniają kryteriów gwarantujących ochronę ubezpieczeniową, głównie z uwagi na wiek lub stan zdrowia - wyjaśnia K. Krawczyk. - Bądźmy szczerzy, klient, który przychodzi do banku, skupia się na potrzebnym mu kredycie, a dodatkową umowę ubezpieczenia traktuje jako biurokratyczną formalność. W efekcie polisa, która ma zabezpieczać rodzinę kredytobiorcy przed spłatą kredytu np. na wypadek jego śmierci, okazuje się nieskuteczna - kwituje K. Krawczyk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama