Reklama

Rekordowy kurs euro w stosunku do jena

O tak wysokich notowaniach euro zdecydowało przekonanie, że EBC będzie szybciej podnosił stopy procentowe niż Bank Japonii

Publikacja: 29.08.2006 08:59

Inwestorzy, wykorzystując niski poziom stóp w Japonii, pożyczają jeny i sprzedają je, by kupić papiery wartościowe, denominowane w walutach zapewniających większe oprocentowanie, takich jak euro.

W rezultacie takich poczynań sierpień prawdopodobnie będzie najlepszym miesiącem dla kursu euro od marca. Właśnie dlatego, że różnica w oprocentowaniu między dwuletnimi obligacjami rządowymi niemieckimi i japońskimi wynosiła wczoraj 2,8532 pkt proc. i była największa od ponad 3,5 lat.

Kurs euro w stosunku do jena umocnił się wczoraj we Frankfurcie do 149,96, poziomu najwyższego od wprowadzenia wspólnej waluty w styczniu 1999 r. W Nowym Jorku za euro płacono 149,88 jena w porównaniu ze 149,58 na piątkowym zamknięciu notowań. Niektórzy analitycy przewidują, że jeszcze w tym tygodniu kurs euro przekroczy barierę 150 jenów. W stosunku do dolara euro też umocniło się do 1,2815, z 1,2753 USD w piątek.

Ceny rosły wolniej

Większość ekonomistów jest zgodna co do tego, że Europejski Bank Centralny jeszcze dwa razy będzie podnosił w tym roku stopy procentowe i doprowadzi je do poziomu 3,5 proc. Z notowań kontraktów terminowych na stopy w Japonii wynika natomiast, że tamtejsi inwestorzy nie przewidują raczej podniesienia podstawowej stopy w tym roku z obecnego poziomu 0,25 proc. Spowodował to piątkowy raport informujący, że w lipcu ceny konsumpcyjne rosły tam ponad dwa razy wolniej, niż oczekiwali ekonomiści.

Reklama
Reklama

Japońscy inwestorzy w tygodniu zakończonym 19 sierpnia kupili netto zagranicznych obligacji za 546,1 mld jenów (4,7 mld USD) - poinformowało ministerstwo finansów w Tokio w miniony czwartek. Między innymi właśnie dlatego dzień później trzy czwarte traderów, strategów i inwestorów z rynku walutowego zalecało kupowanie euro za jeny.

Pomóc może rynek pracy

Straty jena w stosunku do euro mogą w tym tygodniu ograniczyć raporty z japońskiego rynku pracy. Analitycy prognozują, że w lipcu bezrobocie spadło do 4,1 proc., a liczba utworzonych miejsc pracy była najwyższa od 14 lat. Jeśli te prognozy sprawdzą się, może to zapowiadać podwyżki płac, a w rezultacie stopniowy wzrost inflacji. W takiej sytuacji Bank Japonii może w tym roku podnieść stopy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama