Reklama

Decydujące poziomy

Publikacja: 29.08.2006 09:11

Kondycja naszego głównego indeksu na tle innych giełd nie była ostatnio najlepsza. Spadki liczone od niedawnych szczytów sięgają w USA kilku procent. Węgierski BUX licząc od szczytu z przełomu lipca i sierpnia stracił niecałe 3 proc. Tymczasem WIG20 znajduje się aż 10 proc. niżej zbudowanego wtedy wierzchołka.

Tę relatywną słabość należałoby upatrywać głównie w specyficznym składzie naszego indeksu. Znaczny udział w nim ma KGHM i banki.

WIG20 wypada gorzej w zestawieniu z pozostałymi indeksami naszego parkietu. WIG np. w tym samym czasie zniżkował o 8 proc. MIDWIG zaledwie o 3 proc. WIG Banki stracił 8 proc. Głównym obciążeniem dla WIG20 była więc KGHM, która spadła ze 122 do 102 zł, czyli niemal 20 proc. Od jakiegoś już czasu spółka ta jest okrętem flagowym naszej giełdy z kilkunastoprocentowym udziałem w indeksie. Dzięki temu WIG20 stał się w pewnym sensie pochodną giełdy towarowej, a dokładniej - kontraktów na miedź.

Poniedziałkowa sesja odbyła się już tradycyjnie przy niewielkim wolumenie obrotów. Na poprzedniej sesji nastąpiło złamanie wsparcia na poziomie 2917 pkt. W efekcie tego powinno dojść do testowania kolejnego na poziomie 2866 pkt. Tak też się stało. Już kilka minut po otwarciu notowań indeks znalazł się na poziomie 2863 pkt.

Było to zarazem jego dzienne

Reklama
Reklama

minimum. Podaż uległa

wyczerpaniu, a indeks podniósł się. Optymistyczna była też ostatnia godzina notowań, kiedy WIG20

zaatakował 2900 pkt. Słowo atak jest trochę przesadzone, bo odbyło się to przy małych obrotach.

Obrót na całej sesji wyniósł

tylko 357 mln. i był najniższy od grudnia ub.r.!

Przedział 2845-2866 pkt. jest teraz kluczowy dla utrzymania dwumiesięcznego trendu bocznego. Jego przebicie grozi dużym spadkiem w okolice 2500 pkt.

Reklama
Reklama

Z tak małych jak ostatnio obrotów nie sposób jednak wyczytać prawdopodobieństwa obrony lub przełamania wsparcia. Podaż pochodzi ostatnio głównie ze strony zagranicy, a więc nie mamy tu do czynienia ze zjawiskiem masowym, lecz decyzjami wąskiej grupy zarządzających. W takich sytuacjach analiza techniczna nie sprawdza się.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama