Reklama

EBC poczeka miesiąc

Publikacja: 01.09.2006 08:30

Taką ewentualność zasygnalizował po wczorajszym posiedzeniu rady Europejskiego Banku Centralnego szef tej instytucji Jean-Claude Trichet. Użył stwierdzenia, że bank musi wykazać "dużą czujność", jeśli chodzi o utrzymanie stabilności cen, co w czterech poprzednich przypadkach kończyło się podwyżką stóp w kolejnym miesiącu. Podwyżki oprocentowania są tym bardziej pewne, że EBC oczekuje utrzymania inflacji na poziomie powyżej założonego celu.

Październik i grudzień

Wczoraj stopy pozostały bez zmian i była to decyzja zgodna z oczekiwaniami rynku. Od lipca główna stopa refinansowa wynosi 3 proc., a zaczęła rosnąć (z poziomu 2 proc.) w grudniu zeszłego roku. Według prognoz analityków, ruch w górę w przyszłym miesiącu - zapewne znów o ćwierć punktu procentowego - najprawdopodobniej nie będzie ostatnim. Do końca roku eurostopy mogą zawędrować do 3,5 proc. - EBC obawia się, że to, co do tej pory uczynił, nie jest wystarczające do stłumienia inflacji. Oczekujemy podwyżki stóp w październiku i kolejnej w grudniu - stwierdziła Sandra Petcov, ekonomistka z banku inwestycyjnego Lehman Brothers w Londynie.

Słowa Tricheta wywołały lekki wzrost notowań euro w stosunku do dolara i niewielki spadek cen europejskich obligacji.

Szef EBC stwierdził ponadto, że gospodarka strefy euro rozwija się w tempie zbliżonym do potencjału, jednak niepokojące jest to, że piętrzą się zagrożenia, szczególnie długoterminowe. Wymienił tu wysokie ceny ropy naftowej (mimo że od rekordowych notowań z połowy lipca zdążyły już spaść o jedną dziesiątą), globalną nierównowagę i naciski protekcjonistyczne, szczególnie po wstrzymaniu negocjacji na temat handlu światowego w ramach rundy z Dauhy.

Reklama
Reklama

Prognozy w górę

Niemniej jednak nie powstrzymało to ekonomistów Europejskiego Banku Centralnego przed podwyższeniem prognoz wzrostu gospodarczego. Wartość dóbr i usług wytworzonych w strefie euro ma w tym roku wzrosnąć o 2,2-2,8 proc., natomiast w przyszłym o 1,6-2,6 proc., w porównaniu z prognozami 1,3-2,3 proc. opublikowanymi w czerwcu. Do podwyższenia szacunków przez EBC mógł zachęcić świetny II kwartał, w którym dynamika PKB w Eurolandzie sięgnęła 0,9 proc. w stosunku do poprzednich trzech miesięcy. Było to tempo najwyższe od sześciu lat.

Szybszemu wzrostowi towarzyszyć będzie inflacja ciągle przekraczająca docelowy poziom 2 proc. W tym roku wzrost cen płaconych przez konsumentów w strefie euro wyniesie, według EBC, między 2,3 a 2,5 proc. (poprzednie prognozy: 2,1-2,5 proc.), zaś na przyszły rok bank określił szeroki przedział 1,9-2,9 proc. (wcześniej mówiono o 1,6-2,8 proc.).

Jak podał wczoraj Eurostat, w ostatnim miesiącu inflacja w strefie euro obniżyła się do 2,3 proc., z 2,4 proc. w lipcu.

Spada zaufanie

Zagrożeniem dla tempa wzrostu gospodarki w krajach strefy euro może być pogorszenie nastrojów konsumentów i przedsiębiorców. Komisja Europejska podała wczoraj, że mierzący je wskaźnik spadł w sierpniu do 106,7 proc., ze 107,8 proc. Spadek nastąpił po raz pierwszy od 9 miesięcy i okazał się większy od oczekiwań ekonomistów.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama